Dlaczego władze Gdyni nie powitały Wojciecha Szczurka?
Początek jubileuszowej sesji Rady Miasta Gdyni, wtorek 10 lutego. Wśród około tysiąca zaproszonych do gdyńskiego Teatru Muzycznego gości jest także były prezydent miasta, rządzący Gdynią ponad ćwierć wieku, Wojciech Szczurek. Zasiada na jednym z „vipowskich” miejsc, wita się z gośćmi.
Przewodniczący Rady Miasta Gdyni Tadeusz Szemiot wita zebranych, wymieniając funkcje, nie nazwiska.
– Pani Marszałek, panie i panowie posłowie, senatorowie, przedstawiciele rządu Rzeczypospolitej Polskiej, drodzy samorządowcy, przedstawiciele Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, dostojni goście, w tym najdroższe gdynianki i najdrożsi gdynianie, Wysoka Rado – mówi na początku przemówienia.
Także prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek w swojej pierwszej przemowie unika imiennego wymieniania obecnych. Potem, już przy zapraszaniu na scenę, to się zmienia. Ale były prezydent na scenę nie zostanie zaproszony.
Barbara Nowacka dziękuje byłemu prezydentowi
O Wojciechu Szczurku wspominają za to, i to dosyć ciepło, ministra edukacji Barbara Nowacka oraz odbierający medal E. Kwiatkowskiego w imieniu Stowarzyszenia Filmowców Polskich scenarzysta Grzegorz Łoszewski. Za każdym razem sala, słysząc nazwisko byłego prezydenta, długo klaszcze.
Już następnego dnia jako pierwszy na brak podziękowań byłemu prezydentowi Gdyni zwrócił uwagę dziennikarz „Angory” Tomasz Gawiński.
– Przyznam szczerze, że jestem i zaskoczony i zażenowany.. po prostu.. Wielki Wstyd..!!! – napisał w mediach społecznościowych.
Emocjonalny wpis Mateusza Szczurka. „Gumkowanie historii Gdyni”
Dwa dni później, w piątek, 13 lutego, podobny wpis zamieścił Mateusz Szczurek, syn byłego prezydenta Gdyni.
Z przykrością oglądałem uroczystą sesję rady miasta zorganizowaną z okazji 100-lecia naszego miasta. Władze miasta zrobiły wiele, aby nie powitać osobiście mojego Taty i ani razu nie wspomnieć o nim w trakcie całej uroczystości. Nie było to zaskoczeniem, gdyż gumkowanie przez obecną władzę historii naszego miasta po 1998 roku to coś, co jest zauważalne od dłuższego czasu przy różnych okazjach.
Mateusz Szczurek / syn byłego prezydenta Gdyni
Dalej Mateusz Szczurek pisze o 26-letniej ciężkiej pracy jego ojca na rzecz miasta.
– Wydawałoby się więc, że zwykłe bezpośrednie przywitanie czy choćby jedno zdanie w trakcie uroczystości nie byłoby niczym niezwykłym. Jak się okazało, pan przewodniczący Szemiot, jak i pani prezydent Kosiorek zbyt obawiali się reakcji sali. Nie przewidzieli jednak, że goście przemawiający ze sceny wyłamią się z tej „konwencji”, i co wydarzyło się, gdy ze sceny padły słowa podziękowania od pani minister Barbary Nowackiej, każdy może sam zobaczyć w krótkim wideo w komentarzu – napisał Mateusz Szczurek.
Wpis kończy się krytyką nowej władzy, określonej jako „leniwa” i pozbawiona odwagi.
























Napisz komentarz
Komentarze