Zatoka Gdańska stanie się energetyczną bramą Europy Środkowej
Majowe wodowanie w stoczni HD Hyundai Heavy Industries w Korei Południowej było wydarzeniem, które polskie media energetyczne omówiły lakonicznie. A szkoda - bo chodzi o inwestycję, która dosłownie zmieni mapę dostaw gazu dla Polski i naszych sąsiadów.
Jednostka FSRU (ang. Floating Storage and Regasification Unit) ma blisko 295 metrów długości i 46 metrów szerokości. Zbiorniki pomieszczą 170 tysięcy metrów sześciennych LNG, a po uruchomieniu terminal będzie regazyfikował ponad 6 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.Jeden pływający terminal pokryje znaczną część krajowego zapotrzebowania na gaz.
CZYTAJ TEŻ: Potężna maszyna wydrąży kilometrowy tunel pod plażą w Gdańsku. Tak powstaje terminal LNG

Co tak naprawdę znaczy „wodowanie" i dlaczego to przełom dla terminalu LNG w Gdańsku?
Wodowanie to nie premiera gotowego statku. To moment, kiedy gotowy kadłub po raz pierwszy trafia na wodę - symboliczne zamknięcie pierwszego, kluczowego etapu budowy. Jeszcze kilka miesięcy temu Gaz-System informował jedynie o położeniu stępki. Teraz konstrukcja znalazła się już na wodzie - wyraźny sygnał, że projekt terminala FSRU konsekwentnie zbliża się do uruchomienia.
Przed załogą inżynierów wciąż sporo pracy. Jednym z najważniejszych kolejnych etapów będzie budowa systemu membranowego w zbiornikach LNG oraz montaż modułu regazyfikacyjnego umożliwiającego przekształcenie skroplonego gazu z powrotem w stan gazowy. Następnie czekają próby morskie i gazowe, które potwierdzą sprawność napędu, systemów bezpieczeństwa i instalacji w warunkach eksploatacyjnych.
Terminal FSRU to nie tylko statek
W ostatnich dniach do Górek Zachodnich koło Gdańska dotarła głowica maszyny TBM, która wydrąży ponadkilometrowy mikrotunel dla gazociągu podmorskiego. Tunel zostanie poprowadzony pod lasem nadmorskim, wydmami, plażą oraz dnem Zatoki Gdańskiej. Jednocześnie na trasie Gdańsk-Gustorzyn trwają zaawansowane prace przy gazociągach lądowych.
Kiedy terminal FSRU w Zatoce Gdańskiej zacznie działać?
Przybycie jednostki do Zatoki Gdańskiej przewidziano na koniec 2027 roku, a rozpoczęcie świadczenia usług regazyfikacji - na pierwszy kwartał 2028 roku.
Gaz trafiający do terminalu drogą morską - z USA, Kataru, Norwegii czy innych kierunków - będzie zamieniany z powrotem w formę gazową i trafiał bezpośrednio do krajowego systemu przesyłowego. Terminal to nie tylko polska sprawa: polskie wybrzeże ma stać się bramą dostępu do światowego rynku LNG dla państw Europy Środkowo-Wschodniej.


Napisz komentarz
Komentarze