Wypadek pociągów w Gdyni
Nad ranem 5 października 2023 roku, po dotankowaniu autobusu szynowego na stacji paliw, maszynista Piotr K. podjechał składem na tor manewrowy na stacji Gdynia Chylonia. Dzień wcześniej odbył 12-godzinną zmianę.
CZYTAJ TEŻ: Gdynia: Maszynista szynobusu usłyszał zarzuty i przyznał się do winy
Śledczy ustalili, że maszynista nie obserwował należycie przedpola jazdy i nie dostosował prędkości składu. W efekcie nie zastosował się do sygnału świetlnego „Jazda manewrowa zabroniona” i wjechał na trasę ruchu nadjeżdżającego z przeciwka pociągu pasażerskiego, co doprowadziło do czołowego zderzenia. Pomimo natychmiastowego hamowania awaryjnego przez obu maszynistów, zderzeniu nie udało się zapobiec.
W skutek wypadku oba składy się wykoleiły. W jednym z nich było około 20 osób. Rannych zostało 9, w tym jedna ciężko.
Wyrok dla maszynisty
Sąd uznał maszynistę winnym nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Wymierzył mu karę roku pozbawienia wolności, jednak zawiesił ją na okres jednego roku próby. Maszynista ma również obowiązek informowania sądu o przebiegu próby, a dodatkowo zasądzono pokrycie połowy kosztów postępowania. Wyrok nie jest prawomocny.

























Napisz komentarz
Komentarze