Nerwowa jazda na rondzie zwróciła uwagę policjantów
Przekonał się o tym, 26-letni mieszkaniec Słupska, który jeździł motocyklem bez odpowiednich uprawnień.
- Uwagę policjantów słupskiej drogówki zwrócił widok motocykla, który o tej porze roku jest bardzo egzotyczny. Kierowca podczas przejeżdżania przez rondo poruszał się bardzo niepewnie, a dodatkowo pomimo niskiej temperatury, ubrany był w dres i cienką kurtkę - wyjaśnia podkomisarz Jakub Bagiński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. - Funkcjonariusze postanowili sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Podczas kontroli szybko wyszło na jaw, że 26-latek, mieszkaniec powiatu bytowskiego, zapomniał o dość istotnym drobiazgu. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania zarówno motocyklem, jak i pojazdami innej kategorii.
CZYTAJ TEŻ: Wypadek w Kłobuczynie! Dwie osoby ranne, DK20 była zablokowana
Policjanci sporządzili dokumentację w związku z kierowaniem pojazdem pomimo braku uprawnień, a Yamaha zakończyła poranną przejażdżkę na policyjnym parkingu.
Bagiński przypomina, że kierowca, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 zł. W razie popełnienia tego wykroczenia orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.

























Napisz komentarz
Komentarze