Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie

Rozbił auto, uciekając przed radiowozem. W środku zostawił żonę i dziecko

Policjanci ze Słupska zatrzymali 26-letniego mieszkańca gminy Kobylnica, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna, widząc sygnały świetlne i słysząc sygnały dźwiękowe radiowozu, rozpoczął ucieczkę samochodem. Rozbił auto o płot i uciekł, zostawiając w środku żonę i dziecko.
pojazd kierowcy, który uciekał przed radiowozem, Słupsk
Policjanci ze Słupska zatrzymali 26-letniego kierowcę, który uciekał przed nimi samochodem, uderzył w ogrodzenie, a na koniec porzucił auto z żoną i dzieckiem w środku

Autor: Komenda Miejska Policji w Słupsku

Uderzył w skarpę i ogrodzenie. Później porzucił auto

Jak powiedzieli nam policjanci, kierowca, widząc sygnały świetlne i słysząc sygnały dźwiękowe, rozpoczął ucieczkę, którą zakończył po kilku minutach, wjeżdżając w skarpę i ogrodzenie.

– Mężczyzna w pojeździe zostawił swoją córkę oraz żonę i oddalił się w nieznanym kierunku – mówi podkomisarz Jakub Bagiński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku. – Kilka godzin później, w wyniku pracy operacyjnej, kryminalni ustalili miejsce jego pobytu. Został zatrzymany.

Zarzuty dla kierowcy. Nowy przepis, mandaty i możliwa kara więzienia

Mężczyzna odpowie między innymi za narażenie innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia poprzez rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. To nowy przepis, który wszedł w życie z końcem stycznia tego roku. 

Za to przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia

– Nie uniknie również odpowiedzialności za brak prawa jazdy, a za spowodowanie kolizji i przewożenie dziecka bez fotelika został już ukarany mandatami w wysokości 5300 złotych – dodaje podkomisarz Jakub Bagiński.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama