Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie

Leasing nowego czy używanego samochodu – co wybrać przy obecnych stopach procentowych?

Stopy procentowe w Polsce zmieniły reguły gry na rynku leasingu. Wybór między nowym a używanym autem zależy od kilku istotnych czynników finansowych i podatkowych. Znajomość tych różnic może przynieść realne oszczędności przez lata spłaty umowy.
Leasing nowego czy używanego samochodu – co wybrać przy obecnych stopach procentowych?

Autor: Depositphotos

Stopy procentowe a koszt leasingu – co zmieniło się w 2026 roku?

W ciągu 2025 roku Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe aż sześć razy – łącznie o 1,75 punktu procentowego. Główna stopa referencyjna NBP wynosi teraz 4,00%, a RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania) leasingu samochodowego kształtuje się w okolicach 6,95%. To wyraźna poprawa w porównaniu z rokiem poprzednim, kiedy oprocentowanie było odczuwalnie wyższe, a miesięczne raty – proporcjonalnie droższe. Niższy koszt dla firm leasingowych przekłada się bezpośrednio na lepsze warunki oferowane klientom.

Rynek zakłada, że stopy mogą spaść jeszcze o ok. 0,5-0,75 punktu procentowego w trakcie 2026 roku, jednak na spektakularny przełom nie ma co liczyć. Dla osób planujących leasing aut nowych i używanych oznacza to jedno: czekanie na lepsze raty mija się z celem. Warunki finansowania są już korzystne, a ewentualne przyszłe obniżki przyniosą co najwyżej umiarkowaną, kilkudziesięciozłotową różnicę w miesięcznej racie.

Nowe limity kosztów podatkowych w leasingu od 2026 roku

Od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje niższy limit kosztów podatkowych dla samochodów osobowych z silnikiem spalinowym i klasycznych hybryd. Przedsiębiorcy mogą teraz zaliczać raty leasingowe do kosztów uzyskania przychodu jedynie do progu 100 000 zł wartości pojazdu. Wcześniejszy limit wynosił 150 000 zł. Dla hybryd plug-in (PHEV) o emisji CO₂ poniżej 50 g/km limit pozostał na poziomie 150 000 zł, a auta elektryczne zachowały najwyższy próg – 225 000 zł.

Ważna i kontrowersyjna zasada: nowy limit 100 000 zł obejmuje również umowy zawarte przed 2026 rokiem. Firma, która w 2024 roku wzięła w leasing spalinowe auto za 160 000 zł, musi od stycznia 2026 proporcjonalnie ograniczyć odliczenia. Dla wielu przedsiębiorców to zmiana, której nie przewidziano przy podpisywaniu umów i która realnie wpływa na budżet firmy.

Czy nowy limit podatkowy przemawia na rzecz używanego auta?

Nowe samochody są statystycznie droższe – wiele popularnych modeli klasy średniej kosztuje powyżej 100 000 zł. Przy leasingu takiego pojazdu spalinowego tylko część rat trafia do kosztów podatkowych firmy, proporcjonalnie do stosunku limitu 100 000 zł do ceny auta. Używane pojazdy – starsze i tańsze – częściej mieszczą się w tym progu, co pozwala odliczać raty bez żadnego ograniczenia.

Z podatkowego punktu widzenia leasing tańszego, używanego auta o wartości poniżej 100 000 zł bywa więc korzystniejszy dla przedsiębiorcy. Wymaga to jednak starannego doboru pojazdu. Nie każde auto z rynku wtórnego zostanie zaakceptowane przez firmę leasingową. Leasingodawcy mają własne kryteria dotyczące maksymalnego wieku auta i jego stanu technicznego.

Warunki umowy leasingu – różnice między nowym a używanym autem

Leasing nowego auta to przede wszystkim gwarancja producenta i brak obaw o zużyte podzespoły. Za ten spokój płaci się jednak więcej – wyższe składki AC liczone od pełnej wartości fakturowej oraz obowiązkowe ubezpieczenie GAP. GAP to polisa chroniąca przed sytuacją, gdy odszkodowanie po szkodzie całkowitej lub kradzieży okazuje się niższe niż pozostałe raty do końca umowy. Przy nowych autach, które tracą od 30% do 40% wartości w ciągu pierwszych trzech lat, to wydatek konieczny, a nie opcjonalny.

Przy leasingu używanego pojazdu kosztów stałych jest mniej, ale pojawiają się inne ryzyka. Większość firm leasingowych wymaga wyceny rzeczoznawcy – to dodatkowy koszt rzędu 300-500 zł. Procedura weryfikacji przedmiotu trwa dłużej niż przy nowym aucie. Auta poleasingowe z pełną historią serwisową, dostępne na platformach takich jak Automarket.pl, skracają ten proces i ograniczają ryzyko ukrytych usterek – wycena jest tam już wliczona w procedurę finansowania.

Ubezpieczenie i pełny koszt użytkowania pojazdu

Kilkuletnie używane auto ma za sobą najbardziej drastyczny spadek wartości. Jego krzywa amortyzacji jest łagodniejsza, a TCO (Total Cost of Ownership, czyli całkowity koszt posiadania) niższe, niż przy nowym pojeździe. Warto jednak pamiętać, że niższa rata to nie wszystko. Nowoczesny diesel czy hybryda plug-in poza autoryzowanym serwisem może wygenerować koszty napraw sięgające kilku tysięcy złotych. Dlatego przy leasingu używanego auta niezbędny jest pakiet serwisowy lub dodatkowa ochrona gwarancyjna.

Przy nowym aucie gwarancja fabryczna jest najszersza i pokrywa zdecydowaną większość usterek. Pakiety ochronne dla aut używanych mają natomiast swoje wyłączenia. Nie obejmują elementów eksploatacyjnych, dlatego przed podpisaniem umowy warto dokładnie przeczytać OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia). Pełna ocena opłacalności obu wariantów wymaga zestawienia nie tylko raty, ale właśnie wszystkich kosztów: ubezpieczenia, serwisu i ewentualnych dopłat przy zwrocie pojazdu po zakończeniu umowy.

Leasing auta nowego czy używanego – co jest bardziej opłacalne?

Nowy samochód daje gwarancję producenta, brak historii wypadkowej i możliwość konfiguracji pod własne potrzeby. W 2026 roku rynek nowych aut wchodzi w fazę stabilizacji cenowej. Po latach gwałtownych podwyżek producenci coraz chętniej proponują rabaty i akcje promocyjne. Dla firm ceniących wygodę i chcących unikać ryzyka leasing nowego auta to rozsądny wybór – szczególnie gdy dotyczy aut elektrycznych i PHEV z wyższymi progami podatkowymi.

Natomiast leasing używanego pojazdu opłaca się przede wszystkim wtedy, gdy jego cena nie przekracza 100 000 zł. Wówczas całość rat trafia do kosztów uzyskania przychodu bez żadnego ograniczenia. Firmy budujące flotę, potrzebujące kilku aut jednocześnie, mogą dzięki temu realnie oszczędzić – zarówno na niższych ratach, jak i pełnych odliczeniach podatkowych. Konieczne jest jednak dokładne sprawdzenie pojazdu przed podpisaniem umowy. Młode auto – do 4-5 lat – z kompletną dokumentacją serwisową i jasną historią stanowi rozsądny kompromis między ceną a pewnością eksploatacji. Im lepiej zweryfikowany pojazd na starcie, tym mniejsze ryzyko przykrych niespodzianek w trakcie trwania umowy leasingowej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama