Reklama

O Kaszubach z przymrużeniem oka. Kabaret Kuńda wystąpił w Sierakowicach

Adam Hebel, Jacek Lange i Patryk Mudlaw, czyli kaszubski kabaret Kuńda, wystąpili w Centrum Kultury w Sierakowicach. Przy pełnej sali odsłaniali w humorystyczny sposób bolączki Kaszubów i ich wady, ale też podejście do ogólnopolskich dylematów, jak chociażby małżeństw jednopłciowych. A na deser zaserwowali skecz znany już chyba w całej Polsce - jak to z tym ZUS-em bywa… Kabareciarzy oklaskiwali mieszkańcy powiatu kartuskiego i okolicznych, w tym z Trójmiasta.

Śmieją się z sąsiadów i samych siebie

Kabaret Kuńda to trójka fantastycznych facetów, którzy będąc Kaszubami, nie mają problemu z tym, by śmiać się z tego, co charakteryzuje Kaszubów –- ich wad, ale też zalet, ich przekonań, podejścia do obowiązujących przepisów oraz tych, które dopiero mogą wejść w życie.

Adam Hebel, Patryk Mudlaw i Jacek Lange z przymrużeniem oczka wytykają Kaszubom ich przywary, świetnie się przy tym bawiąc i prowokując do wspólnej zabawy publiczność.

Doskonale zdają sobie sprawę z tego, że są Kaszubami i w mediach społecznościowych nie ukrywają, że są z tego dumni, stąd wszystkie skecze wykonują w języku kaszubskim. Jednak podobnie jak wiele polskich kabaretów śmieje się z naszych przywar i słabości, Kabaret Kuńda postanowił pośmiać się wyłącznie z Kaszubów i wychodzi im to znakomicie.

Nie tylko występują, ale też angażują publiczność

W Sierakowicach zaprezentowali nowy program „Kùńdowé Nótë”. Tym samym wzbogacili ten, który wywołał niemałą rewolucję na portalach społecznościowych. Mowa o problemach przedsiębiorców z ZUS-em, przedstawionych w fantastyczny, humorystyczny sposób przy pomocy znanej melodii "Kaszubskich nut" czy jak ktoś woli "Kaszubskiego Abecadła".

Kuńda zaprezentował w Sierakowicach całe spectrum „problemów”, przeciwko którym Kaszubi się buntują lub odwrotnie, wspierają je, czasem... niekoniecznie zgodnie z polskim prawem.

Prezentując kolejne Kùńdowé Nótë, za każdym razem zapraszali inne, co bardziej rzucające się w oczy panie z publiczności. I dopiero podczas tej prezentacji można było się dowiedzieć, że do Sierakowic na występ kabaretu przyjechali nie tylko fani z powiatu kartuskiego, ale też z ościennych, w tym z Trójmiasta. 

A że Kaszubi poczucie humoru mają, świadczy wypowiedź jednej z pań. Na standardowe pytanie skąd przyjechała, odpowiedziała krótko i treściwie: „Z domu”. Ot, humor kaszubski dorównujący kabareciarzom.

Kuńda, jak to kuńda, zawsze do przodu

Kabaret Kuńda zaprezentował w Sierakowicach całkiem nowy, premierowy program. 

- Było super, ale za niektórymi starszymi tęskno. Mają w swoim rpertuarze skecze, które nawet oglądane po raz po raz kolejny, nie tracą na aktualności i niezmiennie wywołują salwy śmiechu - komentowała tuż po występie pani Aleksandra z Lęborka

Co warte podkreślenia, Kabaret Kuńda prezentuje humor kaszubski, zawsze nawiązując do miejscowości, w którym aktualnie występują.

I jak to w kabarecie bywa, było trochę o polityce, ale więcej o życiu codziennym – małżeńskim, rodzinnym i zasadach, według których żyjemy. I wszystko to podane ze smakiem i przymrużeniem oka. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama