Ogólnopolski Zjazd Krystyn w Gdańsku
Nie lubiłam tego imienia przez pół wieku, ale kiedy was poznałam, pokochałam je - mówiła jedna z Krystyn, pochodząca z Podkarpacia, podczas zjazdu w Filharmonii Bałtyckiej. To było spotkanie nie tylko Krystyn, ale przede wszystkim radości, kreatywności i fantazji.
Prawie 300 Krystyn z Polski (kilka z zagranicy) przyjechało do Gdańska, żeby 13 marca wspólnie świętować swoje imieniny. I nie ma drugiego, tak fetowanego imienia. Ale nic w tym dziwnego, skoro Krystyny to tak fajne dziewczyny.
CZYTAJ TEŻ: Krystyny z całej Polski zjeżdżają do Gdańska. Będą świętować swoje imieniny

Symbol? Kapelusz!
Świętowanie w Gdańsku rozpoczęło się dzień wcześniej. 12 marca w Filharmonii Bałtyckiej podczas uroczystej kolacji, Krystyny witały się i wspominały wcześniejsze zjazdy. Zjazd w Gdańsku jest już 29. W przyszłym roku zaplanowano wariant jubileuszowy w Katowicach - w mieście, w którym wszystko się zaczęło, czyli narodziła się tradycja tych spotkań.
Filharmonia Bałtycka w czwartkowy wieczór, zaroiła się od kobiet i kolorów. Wiele Krystyn miało na głowach kapelusze, które stały się ich symbolem. Niektóre nakrycia głowy były tak fantazyjne, że nawet damy z Ascot, prezentujące podczas wyścigów konnych najpiękniejsze kapelusze, mogłyby im pozazdrościć. Inne Krystyny miały kwiaty wpięte we włosy albo wianki. W tej licznej grupie są przedstawicielki różnych zawodów, które łączy nie tylko imię, ale przede wszystkim ciekawość życia i świata.
Kobiety powitała Maria Krystyna Zawała - dziennikarka TVP 3 Opole, która od lat prowadzi te zjazdy charytatywnie. Wspomniała m.in. o ś.p. Krystynie Bochenek, byłej wicemarszałek Senatu, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, nieodżałowanej liderce, która te zjazdy Krystyn wymyśliła.
"Najprzyjemniejsze dni w roku"
Dzisiaj w gronie Krystyn są nie tylko dojrzałe panie, ale też przybywa młodych, a nawet bardzo młodych przedstawicielek z tym imieniem. W zjeździe gdańskim uczestniczyła m.in. 11-letnia Krysia, która z pewną nieśmiałością przemówiła do swoich imienniczek, witając je.
Podczas spotkania dla Krystyn zagrał zespół "Bernard Dornowski ex Czerwone Gitary". Były więc tańce i głośne śpiewy i selfie.
Oczywiście na zjeździe Krystyn, nie mogło zabraknąć Gdańszczanek, którym lideruje Krystyna Tołsty.
Zapytana - czym dla niej są te zjazdy, odpowiada: - To najprzyjemniejsze dni w roku, na które czekamy z niecierpliwością. Za każdym razem imieniny obchodzimy w innym mieście. A to dla nas okazja nie tylko do lepszego poznawania siebie, ale także Polski. Organizatorzy przygotowują dla nas wycieczki w najciekawsze miejsca, które pozostawiają niezapomniane wrażenia. A przy tym - dodaje Krystyna Tołsty - fantastycznie się razem bawimy. Lubimy ze sobą być, śpiewać, tańczyć i trochę... pogwiazdorzyć. Jak wtedy, kiedy idziemy przez miasto, a wszyscy nas fotografują i przesyłają głośno życzenia. I to jest cudowne.
ZOBACZ TEŻ: Wejherowska "Dziewiątka" świętowała 60. urodziny. Uroczysta gala i zjazd absolwentów
Tegoroczne hasło zjazdy brzmiało: „ Gdańsk, morze możliwości".
- Krystyny udowadniają, nawiązując do hasła zjazdu, że mają wielkie możliwości i morze dobrej woli do wspólnego spędzania czasu. Wspieramy się bez względu na wiek, wykonywany zawód, sytuację rodzinną czy nadmiar obowiązków. Łączy nas nie tylko imię, ale i nawiązane przez lata przyjaźnie - podkreśla Krystyna Papiernik, wiceprezes Stowarzyszenia.
Z kolei Krystyna Szaraniec, honorowa prezes Stowarzyszenia, była dyrektorka Teatru Śląskiego w Katowicach mówi tak:
- Chodzimy razem do teatru, kina, kawiarni, wyjeżdżamy na wycieczki, dając sobie w prezencie coś najcenniejszego - czas poświęcony drugiej osobie, bo żadna Krystyna nie powinna nigdy zostać ze swoimi problemami sama.
Barwny pochód ulicami Gdańska i spotkanie z Danutą Wałęsą
13 marca w dniu imienin, do południa było wspólne zwiedzanie Gdańska, w tym Muzeum II Wojny Światowej. Barwny pochód pań przeszedł z Targu Węglowego pod Dwór Artusa, gdzie odegrano hejnał Krystyn. A po południu tego dnia, o godz 18, w sali audytoryjnej Europejskiego Centrum Solidarności panie spotkają się z byłą Pierwszą Damą Danutą Wałęsową.
To już trzeci Zjazd Krystyn w Trójmieście. W 1999r., na dzień przed wstąpieniem Polski do NATO, na swój drugi Zjazd, przyjechały do Sopotu. "Batalion Krystyn" - umundurowany w pałatki i niebieskie berety, uzbrojony w wałki do ciasta, drewniane łyżki i pałki, przybył z hasłem „Śląskie Krystyny jadą nad morze na imieniny i co NATO na to?" . W 2013 r. zjazd odbył się pod hasłem „Krysiu, uśmiechnij się, jesteś w Gdyni".
Z Gdańska, jak przekonują, też wywiozą piękne wrażenia.
Zjazd Krystyn to zgrupowanie apolityczne, działające społecznie, wspierając różne formy edukacji kobiet oraz działalności kulturalnej i charytatywnej. Krystyny uczestniczą m.in. w Ogólnopolskiej Akcji Charytatywnej "Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę". Wspierają katowickie Hospicjum Cordis oraz wiele organizacji w różnych regionach kraju. Za swoje ogólnopolskie imieniny panie płacą same.























Napisz komentarz
Komentarze