Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej zauważyli dryfujące ciało mężczyzny i wyciągnęli je na brzeg. Podjęto natychmiast resuscytację krążeniowo-oddechową. Jednak nie udało się przywrócić życia temu człowiekowi. Policjanci ustalili tożsamość mężczyzny. Był to mieszkaniec Gdańska.
Na miejscu, pod nadzorem prokuratury, pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza policji oraz biegły z zakresu medycyny sądowej.
Jak poinformowała nas sierż. Edyta Krefta z Gdańskiej Komendy Policji Miejskiej, wstępne czynności nie wykazały, żeby do śmierci tego mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie. Decyzją prokuratora ciało zostało przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności tej tragedii.

























Napisz komentarz
Komentarze