Reklama

Woda w gminie Puck nadal niezdatna do spożycia. Trwa płukanie sieci

Mieszkańcy ośmiu miejscowości w gminie Puck nadal nie mogą korzystać z wody z publicznego wodociągu w Leśniewie. Sanepid wykrył w próbkach bakterie z grupy coli. Trwa płukanie sieci wodociągowej i oczekiwanie na wyniki kolejnych badań.
Woda w gminie Puck nadal niezdatna do spożycia. Trwa płukanie sieci
Woda do miejscowości objętych zakazem dostarczana jest w wyznaczonych miejscach

Autor: Gmina Puck

Problemy z jakością wody w gminie Puck

Problemy z jakością wody w gminie Puck trwają od piątku, 22 maja. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wykrył w próbkach z wodociągu publicznego w Leśniewie bakterie z grupy coli. W efekcie część mieszkańców nadal nie może korzystać z wody do spożycia.

ZOBACZ TAKŻE: Skażenie wody w gminie Puck! W ośmiu miejscowościach wykryto bakterie coli

Zakaz spożywania wody w pięciu miejscowościach

Brak przydatności wody do spożycia dotyczy miejscowości:

  • Leśniewo,
  • Domatowo,
  • Dąbrowa,
  • Wielka Piaśnica,
  • Domatówko.

Z kolei mieszkańcy:

  • Małej Piaśnicy,
  • Mechowa,
  • Zdrady

mogą korzystać z wody wyłącznie po wcześniejszym przegotowaniu.

Trwa płukanie sieci wodociągowej

Centrum Usług Komunalnych Gminy Puck prowadzi obecnie intensywne płukanie sieci wodociągowej oraz zleciło kolejne badania próbek.

- To w Leśniewie znajduje się system uzdatniania wody, który zaopatruje Leśniewo i okoliczne wioski – mówi Paweł Kothals, prezes CUK Gminy Puck. - W związku z powyższym, zleciliśmy powtórzenie badań w najbliższym możliwym terminie i to wykorzystując bezpośrednio laboratorium sanepidu. Próbki pobrano w poniedziałek, po czym we wtorek powtórzyliśmy również pobór próbek na punktach kontrolnych na całej sieci, w tych wszystkich miejscowościach, łącznie z tymi, które są z warunkową przydatnością. Aktualnie czekamy na wyniki tych próbek. Wyniki będą prawdopodobnie w czwartek. Oczywiście w międzyczasie prowadziliśmy działania rozpoznawcze i zapobiegawcze, czyli płukanie sieci we wszystkich odcinkach.

Prezes CUK podkreśla, że wykryte bakterie nie są bakteriami kałowymi Escherichia coli. Z tego względu nie zdecydowano się na chlorowanie sieci wodociągowej.

- Chlorować można w przypadku uzasadnionego podejrzenia skażenia bakteriologicznego, natomiast tutaj mieliśmy tylko zwiększoną ilość bakterii wskaźnikowych w jednym punkcie, więc wstrzymaliśmy się z procedurą dezynfekcji – wyjaśnia prezes CUK. - W pobranych próbach nie wykazano bakterii e-coli, czyli escherichia, bakterii typu kałowego. W próbkach wody z naszego wodociągu w Leśniewie mieliśmy podwyższoną zawartość grupy coli. Obyło się bez chlorowania, jedynie płukanie. To płukanie trwa do dzisiaj na całym odcinku sieci z największą intensywnością w tych rejonach, gdzie było podwyższenie wartości – dodaje Paweł Kothals.

ZOBACZ TAKŻE: Żeby latem nie zabrakło wody. Pod Kartuzami powstaje ogromny zbiornik

Trwa ustalanie przyczyn problemu

Operator sieci analizuje obecnie możliwe źródła zanieczyszczenia. Jak podkreśla prezes CUK, bakterie z grupy coli mogą przedostawać się do wodociągu m.in. podczas awarii sieci lub kontaktu z wodami gruntowymi.

– Każda awaria wodociągu niesie ryzyko przedostania się organizmów z zewnątrz, np. z gruntu lub wód powierzchniowych – tłumaczy.

Ewentualne odwołanie zakazu spożywania wody z wodociągu w Leśniewie będzie możliwe dopiero po powtórnie uzyskanych ujemnych wynikach wykazanych wcześniej bakterii z grupy coli.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama