Było to zwycięstwo milionów Polaków, którzy przez lata walczyli o wolność słowa, wolność zrzeszania się, wolność gospodarczą, prawo do podróżowania po świecie i studiowania oraz prawo do decydowania o własnym losie. Nieprzypadkowo właśnie Gdańsk po raz kolejny stał się miejscem rozmów o wolności, demokracji i oporze wobec autorytaryzmu. To tutaj narodziła się Solidarność – największy pokojowy ruch społeczny w powojennej Europie. To tutaj od kilku lat obchodzone jest Święto Wolności i Praw Obywatelskich, przypominające o znaczeniu wydarzeń, które odmieniły nie tylko Polskę, ale także całą Europę Środkowo-Wschodnią.
Wolność nie jest dana raz na zawsze
Tegoroczne 6-dniowe obchody pokazują, że wolność nie jest stanem danym raz na zawsze. Jest zadaniem, które każde pokolenie musi podejmować na nowo. Szczególnym symbolem tegorocznych uroczystości była obecność białoruskiego noblisty Alesia Bialackiego – człowieka, który za walkę o prawa człowieka zapłacił latami więzienia. Jego historia przypomina, że za naszą wschodnią granicą wolność nadal pozostaje marzeniem wielu ludzi.
Nie mogło tam zabraknąć także przedstawicieli „Zawsze Pomorze". Byliśmy tam obecni z własnym stoiskiem i minicentrum newsowym. Rozmawialiśmy z uczestnikami tego wydarzenia o wolności słowa oraz wyzwaniach stojących przed społeczeństwem obywatelskim, Gdańskiem, Kaszubami i całym Pomorzem. Zawsze dla Was! Dziękujemy za te niezwykłe spotkania. Nadal jesteśmy do Waszej dyspozycji i zapraszamy do kontaktu telefonicznego, mailowego czy bezpośredniego.
Osobiste wspomnienie
Dla mnie 4 czerwca 1989 roku jest również wspomnieniem osobistym. Należę do pokolenia, które miało szczęście uczestniczyć w wielkim obywatelskim przebudzeniu. Jako student angażowałem się w działania wspierające demokratyczną opozycję. Był to czas kolportażu ulotek, czytania zakazanych książek o Katyniu, Kołymie czy Józefie Piłsudskim, słuchania Radia Wolna Europa oraz udziału w strajkach studenckich organizowanych przez Niezależne Zrzeszenie Studentów na Uniwersytecie Gdańskim w roku 1988.
Dziś, po latach, jeszcze wyraźniej dostrzegam wartość tamtych doświadczeń. Jestem wdzięczny ludziom, których spotkałem na swojej drodze, i Opatrzności, że pozwoliła mi znaleźć się po stronie tych, którzy walczyli o wolną Polskę. To dziedzictwo należy do wszystkich obywateli. Nie powinno być zawłaszczane ani wykorzystywane do bieżących sporów politycznych.
Nie zawłaszczajmy tego dziedzictwa
Niestety, współczesna polityka zbyt często żywi się podziałami. Łatwiej mobilizować wyborców poprzez konflikt niż budować wspólnotę wokół tego, co nas łączy. Tymczasem rocznica 4 czerwca powinna być dniem radości, wdzięczności i refleksji nad tym, jak wielką drogę przeszliśmy jako społeczeństwo.
Warto nieustannie przypominać, że zwycięstwo „Solidarności" w roku 1989 otworzyło drogę do odzyskania pełnej suwerenności, budowy demokratycznego państwa prawa, rozwoju gospodarki rynkowej i integracji Polski z Zachodem. Szanujmy zdobytą wolność, pielęgnujmy demokrację i wspierajmy niezależne media.


Napisz komentarz
Komentarze