Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Koniec głośnej sprawy ŚDS w Malborku. Była dyrektorka uniewinniona od zarzutów

Sąd Okręgowy w Gdańsku prawomocnie uniewinnił Katarzynę Pawlak, dyrektorkę Środowiskowego Domu Samopomocy w Malborku, od wszystkich zarzutów stawianych jej przez prokuraturę. Tym samym sąd drugiej instancji całkowicie zmienił wyrok skazujący wydany wcześniej przez Sąd Rejonowy w Malborku. Po ponad pięciu latach śledztwa i postępowań sądowych sprawa dobiegła końca.

Prawomocny wyrok w sprawie ŚDS w Malborku

Katarzyna Pawlak, dyrektorka Środowiskowego Domu Samopomocy, została prawomocnie uniewinniona od wszystkich zarzutów, które od 2021 roku stawiała jej prokuratura.

Wyrok zapadł 12 czerwca przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Sąd drugiej instancji uwzględnił apelację obrony i całkowicie zmienił wcześniejsze rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego w Malborku. Tym samym uniewinnił oskarżoną od wszystkich zarzucanych jej aktem oskarżenia czynów. Wyrok jest prawomocny.

Najpierw wyrok skazujący, później całkowite uniewinnienie

Jeszcze 29 września 2025 roku Sąd Rejonowy w Malborku uznał Katarzynę Pawlak za winną wszystkich zarzucanych jej czynów. W pierwszej instancji została skazana na karę łączną półtora roku pozbawienia wolności. Wcześniej spędziła blisko dwa miesiące w areszcie. 

Sąd orzekł również trzyletni zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w organach państwowych i samorządowych oraz wykonywania zawodu psychologa transportu i medycyny pracy.

Od tego wyroku odwołała się obrona. Postępowanie apelacyjne trwało od kwietnia do czerwca bieżącego roku. Ostatecznie sąd odwoławczy nie tylko uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie, ale całkowicie oczyścił dyrektor ŚDS z wszystkich zarzutów.

O co oskarżała dyrektor ŚDS prokuratura?

Akt oskarżenia obejmował trzy grupy zarzutów. Pierwsza dotyczyła rzekomego przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej. Według śledczych Katarzyna Pawlak miała wykorzystywać pracowników ŚDS do wykonywania prac na swojej posesji, korzystać ze służbowego samochodu do celów prywatnych oraz przywłaszczyć część mienia należącego do placówki. Prokuratura zarzucała również wynoszenie posiłków przeznaczonych dla podopiecznych oraz wykorzystywanie sprzętu zakupionego na potrzeby ŚDS.

Druga grupa zarzutów dotyczyła wydarzeń z okresu pandemii COVID-19. Śledczy twierdzili, że jesienią 2020 roku dyrektor miała pojawić się w pracy mimo obowiązującej kwarantanny, narażając pracowników i uczestników placówki na niebezpieczeństwo utraty zdrowia.

Trzeci zarzut związany był z dodatkową działalnością zawodową oskarżonej jako psychologa transportu i medycyny pracy. Prokuratura wskazywała na nieprawidłowości przy wystawianiu dokumentacji dotyczącej badań kierowców zawodowych.

Od początku postępowania Katarzyna Pawlak nie przyznawała się do winy i konsekwentnie podkreślała, że nie popełniła zarzucanych jej czynów.

Pięć lat śledztwa i procesu. Jak przebiegała sprawa?

Sprawa rozpoczęła się w 2020 roku.

Najważniejsze daty:

  • 2020 r. - rozpoczęcie postępowania przygotowawczego.
  • 7 stycznia 2021 r. - zatrzymanie Katarzyny Pawlak przez policję na polecenie prokuratury.
  • styczeń-marzec 2021 r. - pobyt w areszcie tymczasowym. Ostatecznie po wpłaceniu 20 tys. zł poręczenia majątkowego mogła odpowiadać z wolnej stopy.
  • wrzesień 2022 r. - Prokuratura Rejonowa w Malborku kieruje do sądu akt oskarżenia.
  • marzec 2023 r. - rozpoczyna się proces przed Sądem Rejonowym w Malborku.
  • 29 września 2025 r. - zapada nieprawomocny wyrok skazujący.
  • 21 kwietnia 2026 r. - rozpoczyna się postępowanie apelacyjne.
  • 12 czerwca 2026 r. - Sąd Okręgowy w Gdańsku prawomocnie uniewinnia oskarżoną od wszystkich zarzutów.

Audyt nie potwierdził zarzutów

Po zatrzymaniu dyrektor władze miasta zleciły przeprowadzenie audytu w placówce. Jak wcześniej informował burmistrz Malborka Marek Charzewski, kontrola nie potwierdziła zarzutów formułowanych przez śledczych.

Mimo to miasto czekało na prawomocne rozstrzygnięcie sądu.

- Mam zwolnić dyrektorkę, a potem okaże się, że jest niewinna? I co wtedy? Czekamy na prawomocne rozstrzygnięcie sądu - mówił wcześniej burmistrz Malborka, Marek Charzewski.

Dyrektor chce wrócić do pracy

Katarzyna Pawlak formalnie przez cały czas pozostawała dyrektorką Środowiskowego Domu Samopomocy, jednak od początku postępowania nie świadczyła pracy i nie pobierała wynagrodzenia.

Po wydaniu prawomocnego wyroku spotkała się z burmistrzem Malborka.

- Pani dyrektor chce wrócić do pracy, ja po tej rozmowie też jestem za tym, żeby wróciła i kierowała ŚDS. Najpierw jednak trzeba przeprowadzić kwestie proceduralne, związane chociażby z zaległymi urlopami czy spisem inwentarza i przekazaniem placówki - mówi Marek Charzewski.

W czasie trwania śledztwa i procesów obowiązki kierowania placówką powierzano dyrektorowi Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Malborku oraz jego zastępcy.

„Dziękuję wszystkim, którzy we mnie wierzyli”

Po ogłoszeniu wyroku Katarzyna Pawlak opublikowała krótki wpis w mediach społecznościowych.

- Są wartości, które nie tracą znaczenia nawet wtedy, gdy wystawia się je na najcięższą próbę. Dziękuję wszystkim, którzy we mnie wierzyli, za każdą modlitwę, życzliwość i dobre słowo - napisała.

Na razie nie wiadomo, czy będzie dochodzić od Skarbu Państwa odszkodowania lub zadośćuczynienia za zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. W areszcie spędziła niemal dwa miesiące - od 7 stycznia do 1 marca 2021 roku.

Czym jest Środowiskowy Dom Samopomocy w Malborku?

Środowiskowy Dom Samopomocy w Malborku został otwarty w 2017 roku. Placówka wspiera osoby z niepełnosprawnościami i zaburzeniami psychicznymi, prowadząc zajęcia terapeutyczne oraz aktywizacyjne. Obiekt został dostosowany do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością i wyposażony w specjalistyczne pracownie służące codziennej rehabilitacji oraz terapii uczestników.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Pomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk
Reklama
Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie
Reklama