Krowa tonęła w jeziorze w Łebsko
Nietypową akcję ratunkową przeprowadzili w sobotę strażacy oraz ratownicy Służby SAR na jeziorze Łebsko. Służby dwukrotnie zostały wezwane do tonącej krowy. Choć podczas pierwszych poszukiwań zwierzęcia nie udało się odnaleźć, kilka godzin później zakończyły się one sukcesem.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło około godziny 13.45. Do działań skierowano dwa zastępy straży pożarnej, łódź ratowniczą oraz ratowników Służby SAR z BSR Łeba. Przeszukano część jeziora Łebsko, jednak krowy nie odnaleziono. Początkowo przypuszczano, że zwierzę mogło utonąć.
CZYTAJ TEŻ: Chmielno: Koń wpadł do studni. Strażacy uratowali zwierzę
Około godziny 17 służby ponownie otrzymały zgłoszenie. Tym razem krowę zlokalizowano w rejonie ujścia rzeki Łeby.
Zwierzę przenoszono ponad 900 metrów
Strażacy z OSP oraz ratownicy Służby SAR i druhowie z OSP Łebieniec wspólnie wydobyli zwierzę z wody.
Następnie krowę ułożono na desce ortopedycznej i przeniesiono ponad 900 metrów do miejsca, gdzie mogła zostać bezpiecznie przekazana właścicielowi.


Napisz komentarz
Komentarze