Reklama Rolkowisko Ergo Arena 2026

Rosyjskie samoloty nad Bałtykiem. Polska poderwała myśliwce z Malborka

Polskie myśliwce dyżurne z bazy w Malborku zostały poderwane po wykryciu rosyjskich samolotów nad Bałtykiem. Jak poinformował minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, maszyny obserwowały prowadzone ćwiczenia z wykorzystaniem polskich systemów obrony powietrznej. Resort zapewnia, że rosyjskie samoloty nie naruszyły polskiej przestrzeni powietrznej.
Rosyjskie samoloty nad Bałtykiem. Polska poderwała myśliwce z Malborka
Rosyjskie myśliwce Su-30SM2 obserwowały polskie ćwiczenia nad Bałtykiem. Poderowano polskie myśliwce z bazy w Malborku

Autor: Alex Beltyukov | Wikipedia

Rosjanie obserwowali ćwiczenia nad Bałtykiem

Do incydentu doszło w środę, 15 lipca, nad Morzem Bałtyckim. Jak przekazał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, rosyjskie samoloty prowadziły obserwację ćwiczeń z wykorzystaniem polskich systemów obrony powietrznej.

- Rosjanie po raz kolejny prowadzili agresywną obserwację naszych ćwiczeń - poinformował szef MON.

W odpowiedzi została poderwana para dyżurna polskich myśliwców stacjonujących w Malborku. Jak wyjaśnił minister, przechwyciły one parę rosyjskich myśliwców Su-30SM2 operujących z obwodu królewieckiego.

MON: Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że rosyjskie samoloty nie zbliżyły się do polskiej przestrzeni powietrznej.

Jak dodał, działania były prowadzone we współpracy z sojusznikami. Nad Bałtykiem operowała również para szwedzkich myśliwców, która eskortowała przechwycone rosyjskie maszyny.

DORSZ o działaniach na Bałtyku

Wcześniej Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o prowadzonej operacji „Zatoka” oraz działaniach realizowanych w ramach aktywności Baltic Sentry.

Przedsięwzięcia są skoordynowane i mają na celu ochronę infrastruktury krytycznej, monitorowanie sytuacji na Morzu Bałtyckim oraz przeciwdziałanie potencjalnym zagrożeniom.

ZOBACZ TAKŻE: Rosyjski samolot przechwycony nad Bałtykiem przez polskie myśliwce

Drugi incydent w ciągu dwóch dni

To kolejny podobny incydent w krótkim czasie. We wtorek, 14 lipca, po godzinie 12, około 30 kilometrów od Ustki para polskich myśliwców przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20.

Odnosząc się do tamtego zdarzenia, minister Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że była to pierwsza od dłuższego czasu próba zbliżenia się rosyjskiej maszyny do polskiej granicy morskiej w celu rozpoznania systemów obrony powietrznej.

Szef MON dodał, że Rosja nieustannie prowadzi działania o charakterze hybrydowym i rozpoznawczym oraz pozostaje wrogo nastawiona wobec państw NATO.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa