Reklama Rolkowisko Ergo Arena 2026

Nowe wydanie tygodnika „Zawsze Pomorze” już w kioskach. Udanej lektury!

Województwo pomorskie pozostaje jednym z najatrakcyjniejszych miejsc do życia w Polsce. Tak mogą sugerować dane opublikowane przez GUS. Wyludniają się miasta, przybywa mieszkańców wsi. Najszybciej zaludniają się powiaty gdański i kartuski. To jeden z głównych tematów tego wydania „Zawsze Pomorze”, ale polecamy także inne dotyczące kultury kaszubskiej, historii II wojny światowej, polskiego kina, ochrony zdrowia i sportu. Udanej lektury!
okładka 242. numeru tygodnika „Zawsze Pomorze”
Nowe „Zawsze Pomorze”: Zmiany demograficzne w regionie, sukces orkiestry z Tczewa, powrót Wybrzeża Gdańsk i nieznane zdjęcia w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Autor: Krzysztof Ignatowicz | Zawsze Pomorze

O czym przeczytasz w 242. numerze tygodnika „Zawsze Pomorze”?

Temat tygodnia: Ziemia obiecana. Pomorze przyciąga mieszkańców, ale Trójmiasto rośnie najszybciej

W Starogardzie Gdańskim w 2020 roku mieszkało niemal 44,5 tysiąca osób (dokładnie 44 tys. 470). Cztery lata później ta liczba zmniejszyła się do niespełna 42 tysięcy. Według stanu na początek 2025 roku, Starogard Gdański liczył 41 261 mieszkańców. Z tej liczby tylko nieco ponad 40 tysięcy było zameldowanych na pobyt stały.

Podobne liczby można przytoczyć w przypadku Tczewa. Według najświeższych danych statystycznych, miasto liczy ok. 52 419-56 676 mieszkańców (w zależności od tego, czy patrzymy na osoby zameldowane na stałe, czy na faktyczną populację). W 2020 roku liczba Tczewian wynosiła ok. 59-60 tysięcy osób (dokładnie 59 105 w połowie 2021 roku). Liczba mieszkańców Wejherowa w ciągu pięciu lat zmniejszyła się o 2,5 tysiąca osób.

Pomorze się nie wyludnia. To migracje wewnętrzne zmieniają mapę demograficzną regionu

Na podstawie tych danych można by założyć, że Pomorze się wyludnia. Tymczasem jest odwrotnie – Pomorze przyciąga mieszkańców, tyle że nie wszędzie tak samo.

Film „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego po 10 latach. Rozmowa z prof. Krzysztofem Kornackim

– Pierwotnie reżyser miał pomysł, żeby „Wołyń” realizować wspólnie z ukraińskim reżyserem. I to już był znak, że jest w nim potrzeba nie tyle może symetryzmu, co spojrzenia z większym dystansem na te tragiczne wydarzenia – mówi prof. Krzysztof Kornacki, historyk i filmoznawca.

„Wołyń”
„Wołyń”, reż. Wojciech Smarzowski, Film It, Polska 2016 (fot. TVP 1)

Dziesięć lat temu Wojciech Smarzowski pokazał film „Wołyń”, który jak kolec tkwi w nas do dziś. Czy, pana zdaniem, ten obraz o Rzezi Wołyńskiej zmienił cokolwiek przez ten czas?

– Pytanie – w jakiej sferze? W sferze polskiego kina na pewno. Temat Rzezi Wołyńskiej był oczywiście wcześniej pamiętany przez rodziny Kresowiaków, opracowany przez historyków, a także przez film dokumentalny. Do 2016 roku, czyli roku premiery „Wołynia”, powstało około 20 filmów dokumentalnych, które o tej trudnej historii opowiadały. Ale jak wiemy, filmowy dokument nie ma takiej siły rażenia i nie przebija się tak mocno do świadomości, jak film fabularny. „Wołyń” to rzeczywiście było pierwsze widowisko filmowe na ten temat. I w polskim kinie wiele ono zmieniło, ponieważ podjęto temat, który wcześniej był tematem reglamentowanym. Zaczęto też dyskutować o tym, z jakich powodów nie chcieliśmy wcześniej tej historii stawiać na tapet – odpowiada prof. Krzysztof Kornacki.

Niebezpieczne związki polityki z leczeniem. Kominy płacowe w ochronie zdrowia

O tym, skąd wzięły się kominy płacowe w systemie ochrony zdrowia i o receptach na uniknięcie patologii mówi dr n. med. Wojciech Wasilewski, kierownik Oddziału Neurochirurgii Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku, pomorski konsultant wojewódzki w dziedzinie neurochirurgii.

Dzięki pana dociekliwości poznaliśmy sposób na milionowe zarobki spółki neurochirurgów w szpitalu w Miastku. Jak do tego doszło?

– Jako konsultant wojewódzki, muszę zapoznawać się regularnie z raportami Narodowego Funduszu Zdrowia. Zwróciło moją uwagę, że w niewielkim szpitalu powiatowym w Miastku operują ponad tysiąc kręgosłupów rocznie, o wiele więcej niż w kierowanym przeze mnie Oddziale Neurochirurgii Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku. Postanowiłem więc pojechać na miejsce i wszystko dokładnie sprawdzić. Efektem mojej pracy była opinia przekazana wszystkim zainteresowanym urzędom i instytucjom – mówi dr n. med. Wojciech Wasilewski.

Nieznane zdjęcia okupowanej Warszawy trafiły do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku

Unikatowy zbiór fotografii wykonanych przez niemieckich żołnierzy podczas kampanii 1939 roku i Powstania Warszawskiego zasilił zbiory Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Wraz z nimi trafiły tam obrazy, dokumenty i przedmioty z okresu II wojny światowej. Przekazał je Thilo Pohle, który odnalazł rodzinne archiwum po swoim ojcu – wysokim urzędniku niemieckiej administracji w okupowanej Warszawie.

Sztuczna inteligencja a przyszłość ludzkości. Rozmowa z dr. Mateuszem Łabuzem

O uzależnieniu od AI, złudnej neutralności technologii i dlaczego warto być uprzejmym podczas rozmowy z chatbotem mówi dr Mateusz Łabuz, autor książki „Przed waszą erą. Człowiek w syntetycznym świecie deepfake'ów, ChataGPT i sztucznej inteligencji”.

– Nie łudzę się, że jesteśmy w stanie konkurować z AI slopem [bezwartościowymi treściami – red.], który zalewa media społecznościowe. Ale wciąż powinniśmy budować więź z czytelnikami, a media tradycyjne – jako strażnicy jakości informacji – muszą się jakoś zagospodarować w tej nowej rzeczywistości. Przed nią nie uciekniemy, starajmy się więc ją choć trochę oswoić – mówi dr Mateusz Łabuz.

Bursztynowa Klëka pojechała tym razem do gminy Szemud

Wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski został kolejnym laureatem nagrody „Bursztynowa Klëka” za dbałość oraz rozwój kaszubskiej tradycji, kultury i języka. To honorowe wyróżnienie odebrał podczas Światowego Zjazdu Kaszubów w Gdyni.

„Bursztynowa Klëka” to symboliczna, ale bardzo prestiżowa nagroda, którą otrzymują ci samorządowcy, którzy nie tylko od święta, ale i każdego kolejnego dnia dbają w swoich małych ojczyznach o kaszubską tradycję, kulturę, język oraz tożsamość, a także inicjują przeróżne przedsięwzięcia przyczyniające się do zachowania kaszubskich wartości.

Światowy Zjazd Kaszubów, Gdynia 2026
(fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze)

Harcerska Orkiestra Dęta z Tczewa Mistrzem Świata WAMSB 2026 w Meksyku

Do Meksyku pojechali spełniać muzyczne marzenia – i... udało się! Harcerska Orkiestra Dęta im. Stanisława Moniuszki z Tczewa wróciła z WAMSB (World Association of Marching Show Bands) w Puebla w Meksyku z wieloma nagrodami. Tczewscy orkiestranci zdobyli złote medale i tytuły mistrzów świata w kategoriach Koncert Open, uzyskując 97,17 pkt., oraz Show Camp. W Paradzie Marszowej wywalczyli srebrny medal i tytuł wicemistrzów świata z wynikiem 90,30 pkt. Nagrodę indywidualną otrzymał Jakub Liebrecht.

W najnowszym „Zawsze Pomorze” znajdziesz też m.in.:

  • „Oblężenie Malborka 1410”. Jubileuszowa, 25., edycja Festiwalu Kultury Średniowiecznej w 2026 roku

Zamek w Malborku po raz kolejny cofnie się w czasie. W dniach 24-26 lipca 2026 roku odbędzie się jedna z,największych i najbardziej widowiskowych imprez rekonstruktorskich w Polsce – Festiwal Kultury Średniowiecznej „Oblężenie Malborka 1410”. To niezwykłe wydarzenie przyciąga co roku tysiące turystów z całego świata, pasjonatów historii i miłośników średniowiecznego klimatu. Przez trzy dni tereny wokół największej ceglanej warowni na świecie zamienią się w tętniące życiem średniowieczne miasto.

  • Agnieszka Osiecka i jej ostatnie piosenki. Wspomnienia André Hübnera-Ochodlo z Teatru Atelier w Sopocie

– Pracując razem, nigdy nie doświadczyliśmy znudzenia, nasz czas nigdy się nie wyczerpał. Dopiero później zrozumiałem, że te ostatnie wspólne projekty miały stać się „łabędzim śpiewem” Agnieszki Osieckiej – mówi André Hübner-Ochodlo, dyrektor Teatru Atelier w Sopocie, reżyser spektaklu „Danse Macabre – Agnieszki Osieckiej piosenki ostatnie”.

  • PGE Wybrzeże Gdańsk wraca na międzynarodową scenę po 25 latach przerwy

Dwukrotny finalista Pucharu Europy i jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiej piłki ręcznej ponownie zagra w europejskich rozgrywkach. PGE Wybrzeże Gdańsk zostało przydzielone do czwartego koszyka przed losowaniem fazy grupowej EHF European League 2026/2027, kończąc 25-letnią przerwę od występów na arenie międzynarodowej.

PGE Wybrzeże Gdańsk
(fot. Mateusz Słodkowski I PGE Wybrzeże Gdańsk)

A to tylko część artykułów z najnowszego numeru. Tygodnik „Zawsze Pomorze” dostępny od piątku, 17 lipca.

Czytajcie nas: na papierze lub ekranie. „Zawsze Pomorze” w każdej formie zawsze będzie dobrym wyborem!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama
Reklama Radio Gdańsk Wakacyjne Bingo - konkurs