Top of the Top Sopot Festival 2026. Wzruszający hołd dla Stanisława Soyki w Operze Leśnej
Przed rokiem nie tak miało być. Nikt się takiego finału festiwalu nie spodziewał się. W czwartkowy wieczór, 21 sierpnia, w Operze Leśnej zabawa zakończyła się zbiorową żałobą. Publiczność, która dowiedziała się o nagłej śmierci Stanisława Soyki, jednej z gwiazd tego koncertu, opuszczała festiwal zszokowana.
Rok później, w kolejnej edycji Top Of The Top Sopot Festival gwiazdy polskiej sceny w hołdzie dla tego artysty przypomniały największe przeboje Stanisława Soyki. I tak oto jego „Cud niepamięci” przerodził się w wyjątkowy cud pamięci.
Maciej Stuhr skradł show. Niezwykłe duety i osobiste wspomnienia
To był wzruszający koncert. Zaczęło się od duetu Kasi Sienkiewicz i Czesława Mozila, którzy zaśpiewali piosenkę „Ty druha we mnie masz”, a Kubie Badachowi w utworze „Absolutnie nic” towarzyszył Maciej Stuhr, grając na gitarze.
Maciej Stuhr opowiedział też o swojej znajomości ze Stanisławem Soyką. Zauważył, że jako nastolatek był jego wielkim fanem, miał wszystkie jego płyty i znał piosenki.
– Znajomość skończyła się parodią moją jego w kabarecie, która wynikała nie ze złośliwości, ale z wielkiej miłości. Przyszedłem do kabaretu i jedyne co umiałem grać, to piosenki Staszka Soyki – wspominał Maciej Stuhr.
A potem zaskoczył publiczność, siadając do fortepianu i wykonując jedną z najpiękniejszych piosenek Erica Claptona – „Tears in heaven”, którą w swoim repertuarze miał też Stanisław Soyka.
Wzloty, debiuty i rodzinne jam session na deskach Opery Leśnej
Fantastycznie poradziła sobie Natalia Szroeder z piosenką „W moich ramionach”, a Ralphowi Kaminskiemu w utworze „Staś i Nel” towarzyszyli chór składający się z młodych artystów, laureatów Festiwalu Zaczarowanej Piosenki oraz podopieczni Fundacji Anny Dymnej.
Mniej udane, nieco przekombinowane były „Uciekaj moje serce” w wykonaniu Justyny Steczkowskiej czy „Czas nas uczy pogody” zaśpiewany przez Janusza Radka.
Na sopockim festiwalu zadebiutował Zbigniew Zamachowski w utworze „Tak jak w kinie”. Na scenie pojawia się też rodzina Stanisława Soyki, która odtworzyła rodzinne jam session.
Na finał tego z niezwykła aurą koncertu zaserwowano widzom duet Kasi Sienkiewicz i Niny Sojki (wnuczki Stanisław Soyki) w utworze „Są na tym świecie rzeczy”.
Festiwalowa energia powróciła do Sopotu
Druga część wieczoru była już zwyczajnie festiwalowa, z gwiazdami polskiej piosenki, które Operę Leśną dobrze znają i nie raz w niej występowały. Publiczność usłyszała między innymi: Dawida Kwiatkowskiego, Kaśkę Sochacką, Kayah, Ralpha Kaminskiego, Oskara Cymsa, Piotra Kupichę, Zalię, Justynę Steczkowską, Kubę Badacha, Natalię Szroeder czy Nataszę Urbańską.
Top of the Top Sopot Festival 2026. Co wydarzy się we wtorek?
W drugi dzień festiwalu, we wtorek, 25 sierpnia, głównym punktem wieczoru będzie walka o Bursztynowego Słowika, w której zmierzy się ośmioro artystów.
W tym roku po 18 latach wraca festiwalowe jury, które wspólnie z widzami wybierze zwycięzcę.



Napisz komentarz
Komentarze