Reklama

Nowe osiedle w Charzykowach. Sąsiedzi i część mieszkańców są temu przeciwni

Mieszkańcy Charzyków mobilizują się i apelują do władz gminy Chojnice, by te nie dopuściły do budowy trzynastu czteropiętrowych budynków na terenie byłej dyskoteki Holiday. - Zależy nam na zrównoważonym rozwoju Charzyków, bez niszczenia krajobrazu i innych walorów – mówią. Wójt Zbigniew Szczepański przyznaje, że nie jest przeciwnikiem tej inwestycji, a decyzje administracyjne podejmuje ktoś inny.
Charzykowy
Wzgórze, na którym była dyskoteka Holiday, to atrakcyjne miejsce w Charzykowach

Autor: Olek Knitter | Zawsze Pomorze

13 czteropiętrowych budynków z podziemnymi parkingami

Przez wiele długich lat mieszkańcy Charzyków, Chojnic i regionu bawili się w weekendy w dyskotece Holiday. Znajduje się ona na wzgórzu przy samym wjeździe do centrum Charzyków

Jednak od kilku dobrych lat regularnej dyskoteki już nie ma. Jest za to pięknie położona spora nieruchomość z budynkiem i kilkoma letniskowymi domkami. 

Teraz w miejscu tym może stanąć trzynaście czteropiętrowych budynków z podziemnymi parkingami. Łącznie ma powstać 208 mieszkań, docelowo dla 832 mieszkańców, a w ramach infrastruktury towarzyszącej również do 116 miejsc postojowych zewnętrznych). 

Z pewnością to miejsce do takiej inwestycji jest atrakcyjne. Część mieszkańców Charzyków, w tym ci mieszkający przy planowanym osiedlu, nie chcą jednak takiego sąsiedztwa. W sieci pojawił się apel.

- Charzykowy potrzebują dziś ochrony przed decyzjami, które nieodwracalnie zmienią charakter miejscowości, obciążą infrastrukturę i pogorszą codzienne życie mieszkańców i turystów. To miejsce, które przyciąga ludzi spokojem, dostępem do jeziora, zielenią i możliwością odpoczynku. Nie może być traktowane wyłącznie jako  atrakcyjny teren pod kolejne, przypadkowe inwestycje – piszą w petycji mieszkańcy. - Realizacja takiej inwestycji spowoduje, że dominującym w krajobrazie Charzyków nie będzie zabudowa jednorodzinna tylko znajdujące się w samym centrum wsi ogrodzone osiedle trzynastu bloków. Zależy nam na zrównoważonym rozwoju Charzyków, bez niszczenia krajobrazu i innych walorów, które przesądzają, że nasza miejscowość jest tak ceniona, nie tylko przez jej stałych mieszkańców. Charzykowy zasługują na mądry, a nie przypadkowy rozwój. Domagamy się, aby wójt gminy Chojnice zamiast zgadzać się na decyzje podejmowane pod presją doraźnych interesów, realnie stał na straży porządku i ładu przestrzennego. 

Wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański przypomina, że pomysł budowy tych budynków nie jest nowy

- To nie jest nowy pomysł. Z przyczyn formalno-prawnych wcześniejszy wniosek został odrzucony, bo inwestor twierdził, że nie potrzeba decyzji środowiskowej i raportu oddziaływania na środowisko. A my byliśmy innego zdania. I SKO przyznało nam rację, oddalając skargę na tę moją negatywną decyzję. Jako gmina nie mieliśmy wątpliwości, że na terenach przyrodniczo chronionych zajętość inwestycyjna powyżej pół hektara wymaga co najmniej decyzji środowiskowej i wtedy to już inne instytucje, w tym Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska decydują o tym, czy ma być też dodatkowo raport. W przypadku tego inwestora RDOŚ zdecydowała, że ma mieć raport oddziaływania na środowisko czyli analizę wpływu tej inwestycji na przyrodę i krajobraz w tym otoczeniu. Kilka dni temu RDOŚ uzgodniła i pozytywnie zaopiniowała budowę tych 13 potencjalnych kamienic – wyjaśnia wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.

I jak przyznaje, nie jest przeciwnikiem tej inwestycji. Dlaczego?

- To będzie zabudowa do 12 metrów. I my jesteśmy za. Dlaczego? A proszę zwrócić uwagę, jak ten teren dziś wygląda. Po drugie oczywiście, jako gmina, też mamy w tym interes. Chcemy, żeby przybywało nam w gminie mieszkańców. A to jest ostatni teren na taką zabudowę. Zauważam, że często jest tak, że ktoś się wybudował i potem krzyczy, że obok powstaje nowy obiekt i że będzie betonoza. Dzisiaj wiele domów jednorodzinnych w Charzykowach ma wysokość 12 metrów czyli zgodnie z założeniami planu ochrony Zaborskiego Parku Krajobrazowego, który jest dzisiaj wiążący na mocy ustawy. Teraz trwa postępowanie administracyjne w sprawie tej inwestycji, są strony, ja nie wiem czy ta inwestycja powstanie w przeciągu kilku najbliższych lat. To nie wójt, nie gmina, a prawo rozstrzygnie dalej tę sprawę. My jako gmina nie możemy blokować takich inwestycji, gdyż narażamy się na konsekwencje prawne w przypadku powiadomienia prokuratury przez jakiegoś inwestora – mówi wójt Zbigniew Szczepański.

Mieszkańców Charzyków nie do końca jednak to przekonuje

- Zysk w postaci nowych mieszkańców i niewątpliwy wzrost wartości gruntu pod planowaną inwestycję, nie zrównoważy straty w postaci nieodwracalnego zniszczenia walorów naszej miejscowości, jej krajobrazu oraz letniskowego charakteru – uważają.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo
Reklama