Od Polskiej Kroniki Filmowej do Teatru Wybrzeże
Wybitny fotograf Tadeusz Link nie od razu zajął się fotografowaniem dla teatru. Pracował dla Polskiej Kroniki Filmowej, sprzedawał aparaty fotograficzne, pierwsze zdjęcia robił sporadycznie, wynikały z potrzeby rejestrowania wszystkiego, co, jego zdaniem, było wtedy dla Wybrzeża ważne.
Przełomem był rok 1957, gdy do Trójmiasta przyjeżdża reżyser Zygmunt Hübner, który obejmuje stanowisko dyrektora artystycznego Teatru Wybrzeże. Zaprzyjaźnili się, to Hübner namówił Tadeusza Linka do dokumentowania premier.

Jego przygoda z trójmiejską sceną trwa blisko trzydzieści lat. To nie tylko Teatr Wybrzeże, fotografował też spektakle w Operze Bałtyckiej, Teatrze Muzycznym, Teatrze Miniatura. Doskonale wiedział, czemu mają służyć te fotografie. Zdawał sobie sprawę z tego, że ostatecznie to one zostaną jako jedyne świadectwo spektakli, które odchodzą w niepamięć. Czuł, że tworzy teatralne dziedzictwo. Ale też po prostu lubił atmosferę teatru i przeżywał każdą premierę razem z aktorami.
Jak Tadeusz Link fotografował teatr?
– To, co robił, traktował bardzo serio – opowiadała przed laty Małgorzata Abramowicz z Działu Teatralnego MNG, współautorka książki „Tadeusz Link. Sztuka widzenia teatru”.
Przed zdjęciami poznawał tekst, reżysera i aktorów
Zanim rozpoczął sesję, zapoznawał się z tekstem sztuki, koncepcją reżysera, brał udział w próbach. Dokumentując spektakl, wykonywał serię zdjęć, zwykle około trzydziestu ujęć. Czasem, gdy sztuka była bogata, artystycznie rozbudowana – ponad sto.
Jego zdjęcia tworzyły pełną opowieść o spektaklu
Pracował wedle zasady: kilka fotografii szerokiego planu, sceny zbiorowe, sceny z mniejszą liczbą aktorów „w akcji” oraz portrety głównych postaci.
„Dwie strony lustra”. Wystawa fotografii teatralnej w Sopocie
Przyjęty przezeń system pozwala prześledzić wystawa „Dwie strony lustra” w sopockim Dworku Sierakowskich. Wernisaż odbył się podczas zakończonego niedawno festiwalu „W Ramach Sopotu”.
Ekspozycja ma charakter symboliczny – to właśnie w Sopocie podczas Ogólnopolskiej Wystawy Fotografii Artystycznej w 1948 roku Tadeusz Link po raz pierwszy zaprezentował swoje prace publicznie, by niedługo potem, w 1951 roku, zostać członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików.

Teatr, którego już nie ma, zatrzymany w kadrze
Fotografie, które oglądamy, to nostalgiczna opowieść o teatrze, którego już nie ma, to teatr sprzed blisko pół wieku.
- Kultowe spektakle („Czekając na Godota” w reż. Stanisława Hebanowskiego),
- pracownie plastyczne i lalki Teatru Miniatura,
- aktorki oraz aktorzy, którzy byli kiedyś ważni dla pomorskiej sceny (Kira Pepłowska z Teatru Wybrzeże czy Henryk Zalesiński z Teatru Miniatura).
Granica między sceną a rzeczywistością
Ale to nie tylko teatralna podróż w czasie. Jak tłumaczy kuratorka wystawy Małgorzata Bilicka, prezes Okręgu Pomorskiego Związku Polskich Artystów Fotografików, w założeniu to wielowarstwowa opowieść o granicach między: fikcją a rzeczywistością, kreacją aktorską a prywatnością, światłem sceny a cieniem kulis.
Punktami wyjścia dla ekspozycji są powrót do archiwum Tadeusza Linka oraz metafora lustra. Działa ono tu podwójnie: jako symbol przejścia między dwoma światami oraz jako element aparatu fotograficznego, rozdzielający akt widzenia od momentu uwiecznienia obrazu.
Wedle założeń kuratorki wystawy, metafora przejścia przez lustro jest wieloznaczna – raz jest to połączenie roli z wizerunkiem artysty, innym razem zderzenie odmiennych perspektyw na scenie lub po prostu ujawnienie dwuznaczności wpisanej w teatralną przestrzeń. Fotografie Tadeusza Linka dają nie tylko odbity obraz teatru, ale i go reinterpretują.
– Dzisiejsze spojrzenie na jego dorobek staje się zaproszeniem do doświadczenia granicy – zaznacza kuratorka – nie jako podziału, lecz jako miejsca spotkania i dialogu.

Grzegorz Mehring na wernisażu wystawy
Na wernisażu był z aparatem Grzegorz Mehring, znany gdański fotoreporter, który bywa też fotografem teatru. Jego spojrzenie – poprzez aparat fotograficzny – na teatralną fotografię sprzed blisko 60 lat, bądź co bądź, kolegi po fachu, Tadeusza Linka, to na pewno przepaść w kwestii technologii fotografowania, ale w kwestii wrażliwości na teatr, na ludzi teatru – ciągłość pokoleń.
Do kiedy można oglądać wystawę „Dwie strony lustra”?
- Wystawa czynna w Dworku Sierakowskich w Sopocie do piątku, 25 września.

Informacje o wystawie
Zdjęcia archiwalne: Tadeusz Link | Zbiory Muzeum Narodowego w Gdańsku.
Mecenasem Kolekcji fotografii teatralnej Tadeusza Linka jest Port Lotniczy Gdańsk.
Zdjęcia z wernisażu: Grzegorz Mehring.



Napisz komentarz
Komentarze