Fanty zapakował do karetki i wywiózł
Do zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 września. Nieznani sprawcy włamali się na teren zamkniętego obecnie szpitala w Miastku i dokonali kradzieży. Skradziony został sprzęt medyczny, komputerowy oraz leki. Złodzieje zapakowali cały skradziony sprzęt do transportowej karetki pogotowia i odjechali w nieznanym kierunku. Ambulans był oznakowany, ale nie była to klasyczna karetka tylko pojazd służący do transportu osób.
Policjanci natychmiast po wykryciu kradzieży rozpoczęli intensywne poszukiwania złodzieja i skradzionego sprzętu. Na miejscu przeprowadzono szczegółowe oględziny z udziałem technika kryminalistyki i zabezpieczono ślady. Funkcjonariusze analizowali również dostępne nagrania monitoringu i wykonywali szereg czynności operacyjnych.
Sprawcę i łupy odnaleziono w Koszalinie
- Dzięki szeroko zakrojonym działaniom policjantów z Bytowa, Miastka, Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku oraz przy wsparciu mundurowych z Koszalina zatrzymano podejrzanego o przestępstwo 34-letniego mężczyznę - mówi młodszy aspirant Dawid Łaszcz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bytowie pod którą podlega również Miastko. - Funkcjonariusze odzyskali również na terenie Koszalina skradzioną karetkę oraz znaczną część skradzionego sprzętu komputerowego i medycznego. Wartość skradzionego sprzętu została oszacowana na około 180 tysięcy złotych.
Prokurator w Miastku przedstawił 34-latkowi zarzut kradzieży z włamaniem i zawnioskował o tymczasowe aresztowanie. Postępowanie nadal trwa. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia oraz sprawdzają kolejne wątki tej sprawy.



Napisz komentarz
Komentarze