Sędziowie Sądu Rejonowego Gdańsk - Północ formalnie ogłosili upadłość Szpitala Miejskiego w Miastku. Wyznaczono również syndyka masy upadłościowej spółki. Teraz o swoje roszczenia mogą ubiegać się wierzyciele miasteckiej placówki.
Policjanci z Bytowa zatrzymali 34-letniego mężczyznę podejrzewanego o kradzież karetki i sprzętu medycznego z zamkniętego szpitala w Miastku. Do zuchwałej kradzieży doszło kilka dni temu. Prokuratura złożyła już wniosek o tymczasowy areszt dla złodzieja.
Nieznani sprawcy w nocy ze środy na czwartek, 23 na 24 września, włamali się do nieczynnego Szpitala Miejskiego w Miastku. Złodzieje ukradli sprzęt medyczny i komputerowy oraz transportową karetkę pogotowia. Zarządzający placówką medyczną szacują straty a policja szuka złodziei.
Od 21 września do Miastka wraca nocna i świąteczna opieka zdrowotna. Świadczenia nie będą jednak prowadzone w szpitalu miejskim, ale w NZOZ „Eskulap-Łubno” przy ul. Długiej 13. To efekt konkursu ogłoszonego w sierpniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W październiku powinny zacząć działać również inne przychodnie specjalistyczne.
1 października do Szpitala Miejskiego w Miastku może wrócić część usług medycznych. Obecnie mieszkańcy tego miasta i regionu muszą korzystać ze szpitali w Bytowie, Słupsku i Chojnicach. Narodowy Fundusz Zdrowia ogłosił właśnie konkursy w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz fizjoterapii ambulatoryjnej.
Po złożeniu wniosku o upadłość szpitala w Miastku wciąż nie ma decyzji, jak będzie wyglądać opieka zdrowotna dla mieszkańców powiatu. Do marszałka województwa trafił apel o powrót do planu konsolidacji placówki, a mieszkańcy zorganizowali marsz protestacyjny.
Grupa mieszkańców Miastka chce referendum w sprawie odwołania burmistrza miasta i rady miejskiej. Powodem są piętrzące się problemy ze szpitalem. Do komisarza wyborczego w Słupsku trafił już wniosek w tej sprawie. Teraz inicjatorzy referendum mają 60 dni na zebranie odpowiedniej liczby głosów.
Pomorski oddział NFZ szuka chętnych do prowadzenia poradni onkologicznej, chirurgicznej i ginekologiczno-położniczej w Miastku oraz realizatora Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej. To reakcja na ogłoszenie upadłości tamtejszego szpitala. Jej celem jest zapewnienie ciągłości leczenia i dostępu do świadczeń mieszkańcom Miastka i okolicznych gmin.
Gdzie jest 5 milionów zł, przekazanych przez władze Miastka upadającemu szpitalowi? Co zawierały dokumenty zniszczone przez poprzednie kierownictwo? Czy bankrut płacił pielęgniarkom po 27 tys. zł pensji? W tle wniosku o upadłość szpitala mnożą się wzajemne zarzuty i pytania. W tym o Kościół Naturalny, znany z grudniowej akcji ABW w Szczecinie.
We wtorek, 18 sierpnia, został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości Szpitala Miejskiego w Miastku. - Tylko takie rozwiązanie daje możliwość uporządkowania sytuacji i stworzenia warunków do zachowania ciągłości udzielania świadczeń mieszkańcom – uważa burmistrz Miastka, Jerzy Wójtowicz
Na pewno pojawią się z mojej strony doniesienia do prokuratury i różnych służb. Czekam na pełną dokumentację z działalności szpitala. Nie ma zgody, aby ktokolwiek robił dziwne interesy zarówno kosztem gminy jak i kosztem społeczeństwa - mówi Jerzy Wójtowicz, burmistrz Miastka na temat funkcjonowania Miejskiego Szpitala
Przez cały ubiegły rok, jeszcze podczas funkcjonowania miejskiego szpitala, pacjenci z Miastka tłumnie korzystali zarówno z pomocy SOR, oddziałów szpitalnych jak i poradni specjalistycznych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. Teraz, w obliczu likwidacji miasteckiej lecznicy, Andrzej Sapiński, prezes słupskiego szpitala, deklaruje, że jego placówka zapewni możliwość leczenia wszystkich pacjentów z regionu miasteckiego.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów