Do zdarzenia doszło w nocy z 23 na 24 września tego roku. Nieznani sprawcy najpierw włamali się do budynku Stacji Dializy Szpitala Miejskiego w Miastku skąd ukradli sprzęt medyczny i elektroniczny, leki, pieniądze oraz inne wyposażenie. Skradziono:
- cztery telewizory,
- cztery komputery stacjonarne,
- laptop,
- defibrylator,
- monitor EKG,
- ekspres do kawy,
- dwa odkurzacze
- oraz mini wieżę stereo.
Sprawcy zabrali również leki, kasetkę z pieniędzmi w kwocie co najmniej 10 tys. zł oraz dodatkowe 800 zł. Ich łupem padły także kluczyki do samochodu marki Renault Trafic.
- Następnie sprawcy włamali się do gabinetu lekarskiego Niepublicznego Specjalistycznego Psychiatrycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, skąd zabrali leki psychotropowe, przeciwpadaczkowe oraz neuroleptyki - wylicza prokurator Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - Włamali się również do automatu z przekąskami i napojami znajdującego się na korytarzu szpitala. Z automatu ukradli około 150 zł, a także napoje i słodycze. Skradzione przedmioty zostały następnie umieszczone w zaparkowanej przed Stacją Dializ karetce. Wstępnie wartość skradzionego mienia oszacowano na około 180 tysięcy złotych.
CZYTAJ TAKŻE: Skradziona ze szpitala w Miastku karetka i sprzęt medyczny zostały odzyskane w Koszalinie
Natychmiast po wykryciu włamania sprawa została zgłoszona policji. W działania zaangażowali się funkcjonariusze:
- Komisariatu Policji w Miastku,
- Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku i Koszalinie
- oraz Komendy Powiatowej Policji w Bytowie.
W wyniku podjętych działań policjanci ustalili miejsce ukrycia skradzionej karetki. W piątek 25 września 2026 roku funkcjonariusze odzyskali pojazd oraz znaczną część skradzionego mienia. Tego samego dnia, policjanci zatrzymali jednego z mężczyzn podejrzewanych o udział w kradzieży. Jest nim 34-letni mieszkaniec Koszalina, Michał Sz.
- W sprawie wszczęto dochodzenie, w którym zatrzymanemu mężczyźnie przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia. Mężczyzna podczas przesłuchania nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Miastku sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy - dodaje rzecznik prasowy Paweł Wnuk.
Za zarzucany czyn podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci nadal prowadzą czynności zmierzające do ustalenia wszystkich okoliczności zdarzenia oraz pozostałych osób mogących mieć związek z włamaniem.



Napisz komentarz
Komentarze