Gdański poseł PiS Kacper Płażyński chce wyjaśnień rady nadzorczej Lechii Gdańsk. Dotyczyć mają przyczyn kryzysu panującego w klubie. Powstało pismo w tej sprawie.
Ja tego nie mogę, naprawdę, ze spokojem przyjąć, że marszałek województwa pomorskiego, w momencie, w którym trwa już wojna, giną ludzie, nazywa napastniczą wojnę, wywołaną przez Rosję, realizacją jej polityki zagranicznej – mówił, odnosząc się do uruchomionej w 2013 roku akcji „Pomorskie Russian Friendly”, nazywający marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka (PO) „rusofilem” poseł Kacper Płażyński z Prawa i Sprawiedliwości. Rzecznik marszałka, w odpowiedzi, wręczył parlamentarzyście raport dokumentujący działania na rzecz obywateli Ukrainy. Wskazywał też, że wspomniana akcja była ogólnopolska i odbywała się pod patronatem Polskiej Organizacji Turystycznej.
Sejm nie zdecydował się na „odmrożenie” senackiego projektu ustawy metropolitalnej dla Pomorza, dzięki której nasze samorządy mogłyby zyskać nawet 200 mln zł rocznie. Przeciw byli posłowie PiS, także ci z Pomorza. – Samorządy PO nie potrafią racjonalnie gospodarować pieniędzmi – tłumaczy Kacper Płażyński.
44 kierowców, którym w lecie 2016 naliczono tzw. opłaty dodatkowe za parkowanie w Gdańsku-Brzeźnie, otrzyma zwrot pieniędzy. To efekt pięcioletnie batalii sądowej w sprawie, która swego czasu określana była mianem afery parkingowej.
Wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach dotyczy śledztwo wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku w sprawie Forum Gdańsk. – Mam nadzieję, że śledztwo zostanie przeprowadzone rzetelnie i sprawnie, a władze Gdańska dotrzymają obietnicy pełnej współpracy z organami ścigania – komentuje poseł Kacper Płażyński z Prawa i Sprawiedliwości, po którego zawiadomieniu śledczy zajęli się tematem.
Kłamaliście, kłamiecie i zapewne będziecie kłamali do końca świata i jeden dzień dłużej – zarzucali radnym rządzącej Gdańskiem koalicji Wszystko dla Gdańska i Koalicji Obywatelskiej koledzy z opozycyjnego w mieście Prawa i Sprawiedliwości. W odpowiedzi słyszeli, że obrady zmieniają w cyrk. Nadzwyczajna sesja Rady Miasta Gdańska została zwołana po emisji filmu TVP zatytułowanego „Republika deweloperów”.
Klub Wszystko dla Gdańska razem ze współrządzącymi miastem radnymi z Koalicji Obywatelskiej, złożył w poniedziałek 7 lutego 2022 roku wbniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Gdańska poświęconej jak mówiono „aferze Lotosu”. Samorządowcy twierdzą, że opozycyjni w stolicy Pomorza, politycy PiS są „przerażeni” tym tematem i wykorzystują materiał państwowej TVP o kontrowersjach wobec Forum Gdańsk do jego „przykrycia”.
Wniosek o nadzwyczajną sesję Rady Miasta Gdańska i zawiadomienie prokuratury przez reprezentantów opozycyjnego w mieście Prawa i Sprawiedliwości były efektem emisji filmu TVP „Republika deweloperów”. Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego – w oparciu o materiał państwowego wydawcy – chcą „wyjaśniać” inwestycję w Forum Gdańsk, która, jak przekonują, doprowadzić mogła do szkody „wynoszącej nawet 100-200 milionów złotych”. Magistrat całą sprawę nazywa fałszywą aferą i próbą przykrycia niewygodnych dla rządu spraw z Pomorza.
Kamienica przy ul. Owsianej 1 w centrum Gdańska w ciągu 2 tygodni płonęła aż 4 razy. Poseł i radni, opozycyjnego w mieście, Prawa i Sprawiedliwości mówią o „samozapłonach gdańskich” i miasto nazywają „republiką deweloperów”. Apelują też do prezydent Aleksandry Dulkiewicz o ochronę zabytków, w miejsce których inwestorzy stawiają sypialnie dla turystów.
To, co się dzieje teraz w pomorskim PiS, przypomina walkę buldogów pod dywanem. A o co tak naprawdę chodzi, dowiadujemy się dopiero wtedy, kiedy ktoś przypadkowo podnosi ten dywan do góry.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów