Około 40 osób dołączyło do stowarzyszenia byłego premiera. W tym gronie znalazło się dwóch polityków z Pomorza - poseł Marcin Horała, który został wiceprezesem stowarzyszenia i europoseł Piotr Müller. "Gdzie prawica się dzieli, tam Tusk się weseli" - komentuje ten ruch inny polityk PiS.
Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z kryzysowym zakupem węgla z zagranicy przez rząd byłego premiera Mateusza Morawieckiego w latach 2022-2023. Jak podkreśla ówczesny szef Kancelarii Premiera minister Jan Grabiec, kryzys węglowy stał się dla poprzedników „okazją do skoku na kasę i przekrętu”, a jego skutki miały spowodować późniejsze zwolnienia i kłopoty w spółce PKP Cargo. Były premier odpiera zarzuty, nazywając je „fałszowaniem rzeczywistości”.
Mateusz Morawiecki już wie, że Jarosław Kaczyński nie widzi go w roli premiera po ewentualnym odzyskaniu władzy, ale jeździ po kraju powtarzając pisowską narrację o SAFE.
Gdańska policja zajęła się sprawą incydentu, do którego doszło przed niedzielną wizytą Mateusza Morawieckiego w Muzeum II Wojny Światowej. Tuż przed muzeum, jeden z mężczyzn wchodzących na spotkanie z byłym premierem miał uderzyć drzewcem flagi uczestniczkę antypisowskiej demonstracji. Funkcjonariusze wylegitymowali agresora. Obecnie prowadzą czynności wyjaśniające.
- Oni byli totalną opozycją, teraz są totalnym rządem. My musimy mieć totalną propozycję dla Polaków. Propozycję Polski ambitnej - mówił na spotkaniu w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, były premier Mateusz Morawiecki. Wspominał też o polskim majątku wyprzedanym przez Platformę Obywatelską obcemu kapitałowi. Nie mówił jednak o Grupie Lotos, podzielonej za rządów PiS pomiędzy kilka spółek, również z obcym kapitałem. Przeciwnicy PiS zgromadzili się przed muzeum.
Zgodnie z przewidywaniami, trzeci gabinet Mateusza Morawieckiego nie uzyskał w Sejmie wotum zaufania. Przeciwko kontynuacji rządów PiS zagłosowało 266 posłów. Nieudaną misję dotychczasowego premiera poprzedziło expose oraz debata, w której pytania zadawali głównie przedstawiciele PiS.
Ten dwutygodniowy rząd to jak ostatni rozkaz przegranego wodza, który mówi: Po pierwsze, idźcie i upokarzajcie ich, nie dajcie się im nacieszyć zwycięstwem, a po drugie – utrudniajcie jak możecie, czyli kopcie rowy, palcie domy oraz zatruwajcie studnie – mówi dr Mirosław Oczkoś, specjalista od wizerunku politycznego.
Zaskoczenia nie było. W wygłoszonym w poniedziałek, 6 listopada orędziu prezydent Andrzej Duda podjął decyzję w sprawie tzw. pierwszego kroku. Misję utworzenia rządu powierzył Mateuszowi Morawieckiemu. Wskazał także marszałka seniora – Marka Sawickiego z PSL, polityka z najdłuższym stażem poselskim, który reprezentuje wyborców od 30 lat.
Jacek Karnowski odniósł niewątpliwy sukces w postaci zdobycia mandatu poselskiego, lecz dla samorządu miasta Sopot oznacza to swoiste personalne trzęsienie ziemi na szczeblu najwyższych władz. Z chwilą ogłoszenia wyników wyborów wygasł bowiem mandat prezydenta Sopotu, swoje funkcje przestali pełnić też jego zastępcy. Władzę w Sopocie obejmie komisarz powołany przez premiera - ma to nastąpić niezwłocznie, czyli nie sposób podać dokładnego terminu. Nie wiadomo też, kto nim będzie, premiera nic tu właściwie nie ogranicza.
Oczekiwana przez wielu debata wyborcza z udziałem wszystkich ugrupowań odbyła się w poniedziałek, 9 października w studio Telewizji Polskiej. Już przygotowaniom do niej towarzyszyło wiele emocji oraz sprzecznych doniesień. Przed miejscem debaty zgromadziło się wielu zwolenników poszczególnych polityków biorących w niej udział. Prowadzący debatę Michał Rachoń apelował o powstrzymanie się od obraźliwych wypowiedzi, jednak w trakcie spotkania złośliwości nie zabrakło. Najbardziej „iskrzyło”, zresztą zgodnie z przewidywaniami, między Donaldem Tuskiem a Mateuszem Morawieckim.
Tusk i cała Koalicja Obywatelska zyskują paliwo, żeby pozycjonować prezesa PiS jako tchórza. Tak, Donald Tusk jest teraz wygranym, bo to on narzuca narrację, wpływa na dynamikę kampanii i jest tym, o którym się mówi – tłumaczy dr Milena Drzewiecka, psycholog społeczny z Uniwersytetu SWPS.
Umowę projektową pierwszej polskiej elektrowni jądrowej podpisano w Arkadach Kubickiego na Zamku Królewskim w Warszawie. Uczestnikami spotkania byli m.in. premier Mateusz Morawiecki, ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski oraz przedstawiciele firm Westinghouse i Bechtel, które będą mieć zasadniczy udział w przygotowaniu pierwszej polskiej siłowni jądrowej.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów