Poszukiwani przez sądy w Sopocie, Gdańsku i Bydgoszczy 21-latka oraz 24-latek zostali zatrzymani w Elblągu wraz z dwoma innymi mężczyznami przez funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Mundurowi zatrzymania dokonali na gorącym uczynku – podczas gdy popełniane było kolejne przestępstwo. Kobieta od niemal roku dokonywać miała tzw. oszustw na BLIK. Śledztwo określane jest jako „rozwojowe”, a w procederze uczestniczyć mogło więcej osób.
Dziewczynka trafiła do szpitala, po tym jak w środę, 12 czerwca wypadła z okna budynku mieszkalnego w gdańskim Wrzeszczu. Sprawę, którą jako pierwszy opisał portal Trojmiasto.pl, wyjaśniają policjanci. Zdarzenie miało wyniknąć z „nieporozumienia rodzinnego”.
Właścicielka psa, który w czwartek, 6 czerwca pogryzł w Gdańsku dziewięcioletnią dziewczynkę, usłyszała zarzuty dwóch popełnionych nieumyślnie przestępstw. Grozi jej do roku więzienia. 28-letnia kobieta zgłosiła się na policję dopiero po upublicznieniu jej wizerunku. Zwierzę trafiło wtedy na obserwację, gdzie wciąż przebywa.
Brak włączonego oświetlenia w rowerze oraz źle zacumowany jacht – z powodu tych dwóch wykroczeń policjanci zainteresowali się zarówno 53-letnim rowerzystą na Zaspie oraz 52-letnim sternikiem na Motławie w Gdańsku. Jak się okazało, obaj mają teraz o wiele większe problemy, gdyż posiadali przy sobie narkotyki. Dodatkowo sternika, który był pod wpływem alkoholu, szukała już policja.
Policjanci z Tczewa i Gdańska zatrzymali parę, która oszukując metodami „na policjanta” i „na wnuczka”, wyłudziła od nieświadomych ludzi aż 254 tysięcy złotych, biżuterię i inne kosztowności.
Policjanci z Gdańska eskortowali do szpitala samochód, którym przewożona była 3-letnia dziewczynka, która wcześniej zadławiła się ością i wymagała pilnej pomocy medycznej.
29-letni mieszkaniec powiatu braniewskiego wjechał w Gdańsku busem w bulteriera, który był prowadzony na smyczy przez właściciela. Pies doznał obrażeń, ale mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabicia zwierzęcia. Grozi mu więzienie.
Prawdziwą plagą miejscowości, w których można korzystać z elektrycznych hulajnóg, jest używanie tych pojazdów w sposób całkowicie niewłaściwy - jadąc pod wpływem alkoholu bądź w dwie osoby na jednej hulajnodze. Policjanci starają się temu przeciwdziałać i w ostatnich dniach tylko na terenie Sopotu trzykrotnie interweniowali wobec jadących hulajnogami z naruszeniem przepisów. Delikwenci otrzymali wysokie mandaty karne.
Wyrwał miedziane rurki oraz przewody, które były elementami systemu klimatyzacji w jednym z gdańskich zakładów pogrzebowych. Nakrył go właściciel i przytrzymał do przyjazdu policji. Straty wyrządzone przez 36-latka oszacowano na 5 tys. zł. Przed sądem odpowie za zniszczenie mienia.
69-latka wykrwawiła się od ciosu nożem w szyję. Do tragedii doszło w poniedziałek, 6 maja w mieszkaniu w gdańskim Wrzeszczu. Według śledczych zabójcą był 41-letni współlokator kobiety, który przyznał się do winy i został aresztowany. Jego relacja na temat zdarzenia sugeruje problemy psychiczne.
Trzej młodzi gdańszczanie młotkiem i pięściami grozili sprzedawcy jednego ze sklepów na Osowej. Chcieli mu ukraść telefon wartości 400 zł. Mężczyźni zostali szybko zatrzymani i najbliższe tygodnie spędzą w areszcie. Grozi im nawet 20 lat więzienia.
Gdańscy policjanci podsumowali długi weekend majowy. Od 1 do 5 maja na terenie Gdańska doszło do 63 kolizji i 6 wypadków drogowych. Policjanci zatrzymali 14 kierujących pod wpływem alkoholu, w tym użytkowników elektrycznych hulajnóg, a 9 piratom zabrali prawo jazdy za znaczne przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów