36-letni mieszkaniec województwa lubelskiego, poszukiwany m.in. dwoma listami gończymi, wpadł w Łebie podczas rutynowej kontroli drogowej. Jechał jako pasażer pojazdu, którego kierowca... nie zatrzymał się na znaku STOP.
O krok od tragedii. Służby ratunkowe w środę, 9 lipca zostały zadysponowane do zdarzenia w Łebie w powiecie lęborskim. Wezwanie dotyczyło mężczyzny, który w porcie spadł z falochronu do wody. Okazało się, że był to 29-latek z województwa łódzkiego. Dalsze ustalenia mówią o tym, że mężczyzna najprawdopodobniej nie skoczył do wody, a pływał w miejscu objętym zakazem, niedaleko falochronu.
Brak wyobraźni, czy zwykła głupota? To miała być rutynowa kontrola autokaru, przed wyjazdem dzieci na szkolną wycieczkę. Tradycyjnie sprawdzony miał zostać stan techniczny pojazdu. Tymczasem kontrola zakończyła się zatrzymaniem pijanego kierowcy. Zanim 42-letni kierowca autobusu zabrał uczniów na wyjazd, dowiózł do szkoły co najmniej kilkanaścioro dzieci.
Najpierw awanturował się po alkoholu, potem został wyrzucony z pociągu, a w końcu… podpalił sklep. 39-latek z Warszawy chciał w Lęborku zostawić bagaż, ale gdy mu odmówiono, wpadł w szał. Skończyło się ewakuacją mieszkańców, interwencją strażaków i zarzutami karnymi.
Kolejny tragiczny w skutkach wypadek! W piątek, 16 maja na drodze wojewódzkiej 213 niedaleko Poraja w zderzeniu samochodu osobowego z ciężarowym życie stracił 25-letni kierowca dacii. Droga była nieprzejezdna, a ruchem kierowali policjanci. To już drugi śmiertelny wypadek tego dnia. Wcześniej na obwodnicy Trójmiasta zginęła 45-letnia kobieta.
Nawet 10 lat pozbawienia wolności grozi dwóm mieszkańcom powiatu lęborskiego, którzy podejrzani są o posiadanie znacznej ilości amfetaminy i marihuany. Mieli przygotowywać się do wprowadzenia narkotyków do obrotu. Obaj zostali tymczasowo aresztowani.
W Lęborku 20-letnia kobieta zażyła narkotyki i siedziała odurzona w parku, a w tym czasie jej 3-letnia córka bawiła się w pobliżu ulicy. Dziewczynką, która chciała wejść na przejście dla pieszych, zainteresował się przypadkowy przechodzień.
Policjanci z Wydziału Prewencji lęborskiej komendy, bardzo szybko po zgłoszeniu ustalili i po krótkim pościgu zatrzymali sprawcę kradzieży rozbójniczej, do której doszło na terenie lęborskiego szpitala. 32-latek, który przyszedł po pomoc na SOR, ukradł torebkę, należącą do dyżurującej na oddziale pielęgniarki. Zgodnie z kodeksem karnym za przestępstwo kradzieży rozbójniczej grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Na portal radnkowym podawał się za kobietę i wyłudzał pieniądze od mężczyzn, którym groził ujawnieniem rozmów. W ten sposób miał zarobić prawie 100 tys. zł w ciągu dwóch lat. Odpowie też za posiadanie narkotyków i złamanie sądowego zakazu kierowania.
W Lęborku pijany 18-letni mężczyzna wtargnął na boisko szkolne i zakłócał przebieg lekcji. Gdy nie chciał opuścić terenu szkoły, nauczyciel wezwał policjantów. To nie wystraszyło nastolatka, który oznajmił, że poczeka sobie na funkcjonariuszy i się z nimi „zmierzy”. Otrzymał 1600 zł mandatu, a za popełnione przestępstwa karę wymierzy mu sąd.
Miała ponad 3 promile alkoholu w organizmie i prowadziła auto. Uniemożliwili jej to trzej mieszkańcy powiatu wejherowskiego, którzy odebrali pijanej kobiecie kluczyki i wezwali Policję. Kobieta będzie odpowiadać za przestępstwo prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, zagrożone karą 3 lat pozbawienia wolności i co najmniej 3-letnim zakazem.
Okazało się, że 34-latek z Lęborka ma niezwykle krótki lont. Dopiero co wyszedł na wolność, a już wrócił za kratki. W ramach zemsty najpierw okradł, później pobił mężczyznę, przez którego miał zostać uprzednio skazany. Teraz grozi mu nawet 15 lat więzienia.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów