Kacper Płażyński skrytykował PiS za porażkę w wyborach parlamentarnych, twierdząc, że za bardzo skoncentrowano się w kampanii wyborczej na Tusku, a nie na własnych osiągnięciach.
Jaka przyszłość czeka Prawo i Sprawiedliwość po przegranych wyborach do Sejmu? – Sytuacja, w której przywódca partii nie jest w stanie doprowadzić do zwycięstwa w postaci utworzenia rządu, to naruszenie jego pozycji. Do tego dochodzi wiek oraz ogólna wydolność intelektualno-zdrowotna Jarosława Kaczyńskiego. Utrata dynamiki przez szefa partii wodzowskiej jest zawsze dla takiej partii bardzo zła. Dla Kaczyńskiego, w jego obecnym stanie mentalnym oraz wolicjonalnym, raczej byłoby potrzebne szukanie sensownej sukcesji – mówi politolog prof. Wawrzyniec Konarski, rektor oraz wykładowca Akademii Finansów i Biznesu Vistula.
To z pewnością będzie jedna z najmniejszych - o ile nie najmniejsza! - różnica w wynikach wyborów parlamentarnych w skali powiatu. W powiecie kwidzyńskim Koalicja Obywatelska otrzymała poparcie o 15 (słownie piętnaście) głosów większe niż Prawo i Sprawiedliwość. Co ciekawe, PiS wygrał wybory we wszystkich gminach powiatu z wyjątkiem jednej - miasta Kwidzyn, tu KO nadrobiła wszystkie straty. Prawdziwymi "lokomotywami wyborczymi" byli Kacper Płażyński oraz Piotr Widz.
Jarosław Sellin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, kandydujący z ramienia PiS w nadchodzących wyborach, udostępnił na swoich mediach społecznościowych zdjęcia, na których widać Agnieszkę Pomaską, posłankę Koalicji Obywatelskiej przy samochodzie, na którym widoczne są obraźliwe dla PiS hasła. Parlamentarzystka poproszona om komentarz odpowiada: Mam komentować manipulacje i kłamstwa polityków PiS?
Zwracam się dziś do Państwa w formie telewizyjnego orędzia, bo jest to jedyna forma, jedyna droga, aby ta prawda mogła dotrzeć do wszystkich – mówił w piątek, 15 września marszałek Senatu Tomasz Grodzki w orędziu wygłoszonym w TVP.
Prawo i Sprawiedliwość w sobotę, 9 września przedstawiło w Końskich założenia programowe przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Prezes PiS chwalił dotychczasową politykę rządu, m.in. w sferze społecznej oraz zagranicznej. Złożył też obietnicę wprowadzenia emerytur stażowych.
Jeszcze przed końcem tej kadencji sejmowy klub Prawa i Sprawiedliwości wzmocni się o jednego posła, ale kosztem Suwerennej Polski. Swój powrót do PiS po 12 latach zapowiada Tadeusz Cymański.
Najbliższe jesienne wybory parlamentarne będą jednymi z najważniejszych od ponad 30 lat. Ich wynik ułoży Polskę na pokolenia. Dlatego mamy już do czynienia z prekampanią, ostrą grą polityczną, wysypem obietnic, ale też mową nienawiści.
Według danych Instytutu Monitorowania Mediów (IMM) w 2021 roku politycy PiS wypowiadali się w mediach ponad trzy razy częściej niż przedstawiciele opozycyjnej Koalicji Obywatelskiej. – To normalne, że politycy partii rządzącej pojawiają się w mediach częściej – komentuje medioznawca, dr hab. Michał Zaremba. – Istotą problemu jest to, w jaki sposób politycy są pokazywani, i jak komentuje się ich wypowiedzi.
Nie pierwszy raz życie dopisuje puentę do felietonu, a w tym wypadku nawet więcej niż jedną.
Putin napadł na Ukrainę. Armia rosyjskiego satrapy morduje ludność cywilną i pali miasta ukraińskie. Wobec zbrodni trzeba wykazać jedność w sprzeciwie i potępieniu. I wsparciu własnego państwa. I to robią Polacy. Ale ta jedność wobec działań dyktatora z Kremla nie może pozbawić Polaków pamięci wobec działań dyktatora z Nowogrodzkiej.
Zakopanie topora wojennego w Polsce nie stanie się jednego dnia. I wiem jedno, że na pewno nie doprowadzą do tego ani politycy PiS, ani środowiska lewicowe, czy liberalne – mówi historyk prof. Aleksander Hall.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów