Dariusz Kobzdej – gdański lekarz, działacz opozycyjny w PRL, jeden z założycieli Ruchu Młodej Polski, ukrywał się od wprowadzenia stanu wojennego do grudnia 1982 roku. W tym czasie prowadził pamiętnik, pisany w formie listów do matki. Po 40 latach od jego powstania, rodzina zmarłego w 1995 r. autora podjęła starania o jego wydanie. Publikujemy fragment tego pamiętnika dotyczący wydarzeń związanych bezpośrednio z wprowadzeniem stanu wojennego, poprzedzony wstępem syna Dariusza Kobzdeja, Piotra.
W drugiej połowie 1981 roku w Solidarności brały górę radykalizmy. Związek się dzielił. Można nawet postawić takie pytanie, czy Solidarność w niedługim czasie i tak by się nie rozpadła. Tymczasem stan wojenny spowodował, że utrzymał się mit potężnego ruchu, który komuniści zdusili dopiero siłą – mówi dr Przemysław Ruchlewski, zastępca dyrektora ds. naukowych, Europejskie Centrum Solidarności.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów