W Gdyni symboliczny koniec komunizmu nastąpił nie 4 czerwca 1989 roku, ale 13 miesięcy później. 22 lipca 1990 roku w asyście licznie zgromadzonych mieszkańców przeniesiono „Nataszę”, czyli pomnik wdzięczności Armii Radzieckiej, ze skweru Kościuszki na cmentarz wojskowy w Redłowie. Pomysłodawcą i reżyserem tego happeningu był Szymon Pawlicki, aktor, działacz Solidarności, radny.
Siedząc przy nim, przypominam sobie osoby, które przychodziły pożegnać się z nami przed wyjazdem na Zachód, sądząc, że może już nigdy się nie zobaczymy. W tamtych czasach inny, Okrągły Stół, i szansa na zmiany, jakie przyniósł, nie pojawiały się nawet w snach – mówi pisarz Stefan Chwin.
Nie pamiętają atmosfery strajków w sierpniu 1980 roku. Większość nie doświadczyła życia w kraju, w którym rządziła komuna. Czym więc jest dla nich Sierpień '80? Jak postrzegają czas, który dla pokolenia ich rodziców i dziadków był przełomem?
Poczucie wspólnoty było wszechobecne w społecznej przestrzeni, więc słowo to dobrze oddawało ówczesną atmosferę. Solidarne działanie jest zresztą istotą strajku robotniczego. Nie można strajkować w pojedynkę
Mamy prawo oczekiwać, że 31 sierpnia, czyli rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych, to będzie dzień, który łączy, a nie dzieli. Tymczasem mijają 43 lata od tego wydarzenia, a wciąż nic się nie zmienia. Od lat dawni liderzy związkowi nie świętują razem. Podobnie politycy i ich zwolennicy. Nie zdziwię się, jeśli w tym roku, w trwającej na dobre kampanii wyborczej, ten podział wśród polityków i spór o dziedzictwo Solidarności jeszcze się spotęguje.
Tuż przed drukiem, Szymon Pawlicki z „Solidarności” spytał mnie: - A właściwie, to co to za drzewo jest na twoim plakacie? - wspomina Krzysztof Ignatowicz, dyrektor artystyczny "Zawsze Pomorze".
Przed budynkiem Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” we wtorek, 21 marca stanęła wystawa upamiętniająca relacje związkowców ze św. Janem Pawłem II. Razem z banerem, który w ubiegłym tygodniu pojawił się na obiekcie, mają być odpowiedzią „S” na reportaż TVN24 poruszający kwestię wiedzy biskupa Karola Wojtyły o przypadkach pedofilii w Kościele. Przewodniczący związku Piotr Duda nazwał materiał paszkwilem, a przy okazji Koalicję Obywatelską – „Judaszami naszych czasów”.
Są książki, które dużo miejsca poświęcają przebiegowi strajku, ale nie ma jednej, która poświęcona jest wyłącznie strajkowi sierpniowemu w Gdańsku albo szerzej – na Wybrzeżu. I od napisania takiej monografii trzeba by zacząć – mówi dr Przemysław Ruchlewski, zastępca dyrektora Europejskiego Centrum Solidarności ds. naukowych.
Od objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość historia zaczyna jednak zawracać. Znów demokracja staje się formą dyktatury jednej formacji politycznej, populistycznej, z cechami ochlokracji – mówi była senator Anna Bogucka-Skowrońska.
Francuscy związkowcy chcą usunięcia NSZZ Solidarność z Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych. Liderzy Francuskiej Demokratycznej Konfederacji Pracy (CFDT) oraz Powszechnej Konfederacji Pracy (CGT) zarzucają obecnym władzom polskiego związku zdradę ideałów, o które przed 40 laty walczyła Solidarność, wspierana przez związkowców z zachodniej Europy.
Dariusz Kobzdej – gdański lekarz, działacz opozycyjny w PRL, jeden z założycieli Ruchu Młodej Polski, ukrywał się od wprowadzenia stanu wojennego do grudnia 1982 roku. W tym czasie prowadził pamiętnik, pisany w formie listów do matki. Po 40 latach od jego powstania, rodzina zmarłego w 1995 r. autora podjęła starania o jego wydanie. Publikujemy fragment tego pamiętnika dotyczący wydarzeń związanych bezpośrednio z wprowadzeniem stanu wojennego, poprzedzony wstępem syna Dariusza Kobzdeja, Piotra.
W drugiej połowie 1981 roku w Solidarności brały górę radykalizmy. Związek się dzielił. Można nawet postawić takie pytanie, czy Solidarność w niedługim czasie i tak by się nie rozpadła. Tymczasem stan wojenny spowodował, że utrzymał się mit potężnego ruchu, który komuniści zdusili dopiero siłą – mówi dr Przemysław Ruchlewski, zastępca dyrektora ds. naukowych, Europejskie Centrum Solidarności.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów