Sprawiedliwy pokój – czyli stan bez wojen i przemocy - jest konieczny dla naszego bezpieczeństwa, normalnego życia i rozwoju. Jeśli w piątek, 15 sierpnia 2025 roku, wreszcie dojdzie do planowanego szczytu Trump – Putin na Alasce, świat wstrzyma oddech z nadzieją na to, że uda się ustalić warunki zawieszenia broni, a w konsekwencji zasady zakończenia wojny i wprowadzenia sprawiedliwego pokoju.
Jeszcze w 2007 Putin zażądał, wycofania wojsk amerykańskich z krajów, które dołączyły do NATO po 1997, a które Rosja uważa za swoją strefę buforową. To by oznaczało prawo Rosji do decydowania o bezpieczeństwie Polski.
Jedynym rozwiązaniem jest doprowadzenie do totalnej klęski Federacji Rosyjskiej. Ukraińcy są na dobrej drodze do tego, jeżeli tylko będą otrzymywać poparcie społeczności międzynarodowej w takim zakresie, jak obecnie, albo i większym – mówi generał w stanie spoczynku Mieczysław Cieniuch, były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Nie pierwszy raz życie dopisuje puentę do felietonu, a w tym wypadku nawet więcej niż jedną.
Putin jest pierwszym ludobójcą w historii, który po dokonaniu ludobójstwa w Czeczenii (1999-2009 r.), dopuszcza się drugiego ludobójstwa, tym razem pod wzniosłym pretekstem powstrzymania rzekomego ludobójstwa na Rosjanach na wschodniej Ukrainie - pisze prof. Gunnar Heinsohn.
Gdyby urządzić ranking największych politycznych zbrodniarzy wszech czasów, duże szanse na zwycięstwo miałby niepozorny kambodżański nauczyciel Saloth Sar, bardziej znany jako Pol Pot. W ciągu niespełna czterech lat (1975-79) rządów terroru Czerwonych Khmerów, którym przewodził, doprowadzono do śmierci około półtora-dwóch milionów ludzi, z czego 60 procent zostało zamordowanych bezpośrednio w egzekucjach. W liczbach bezwzględnych to oczywiście mniej niż wynosiła liczba ofiar Stalina, Hitlera czy Mao Zedonga, ale procentowo stanowiło to mniej więcej jedną czwartą mieszkańców Kambodży.
To obrażona na Rzeczpospolitą elita kozacka pomagała w XVIII wieku budować imperium rosyjskie z europejską twarzą. Okazało się jednak, że z Moskalami nie sposób zawierać umów dwustronnie, bo oni tego języka nie rozumieją – mówi pierwsza dama ukraińskiej literatury, Oksana Zabużko.
Wrócimy do równowagi strachu. Chyba, że Putinowi stanie się coś złego i jego wojska się cofną. Wtedy Zachód odbuduje Ukrainę, a zwykli Rosjanie wywrą presję, by ich kraj się zmienił w tym samym kierunku – mówi prof. Gunnar Heinsohn, socjolog, specjalista od demografii wojny.
Rosja wyizolowana, to jest Rosja wrogo nastawiona do świata. Jeżeli nawet będziemy potrafili odciąć wszystkie handlowe łącza z tym krajem, to to nie sprawi, że ona nagle spokornieje – mówi prof. Piotr Dominiak, ekonomista, były dziekan Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej.
Ziemia płonie pod ich czołgami, ale powtarzamy cały czas: zamknijcie nasze niebo – apeluje z atakowanego przez rosyjską armię Kijowa Leonid i opowiada nam o codziennym życiu w stolicy napadniętego kraju. Relacje polsko-ukraińskie porównuje do swoich z dzieciństwa: na co dzień z bratem można się kłócić, a nawet bić, ale kiedy pojawia się agresywny dresiarz, trzeba razem stanąć przeciwko niemu. Dresiarzem, czyli gopnikiem, jest teraz Rosja, i Putin.
Nic nie jest nam dane raz na zawsze. Ani demokratyczny system ustroju państwa, ani bezpieczeństwo zdrowotne, ani bezpieczeństwo publiczne, ani też pokój w Europie. Pandemia koronawirusa dziesiątkuje Polaków i inne nacje. Kierowanie się wyłącznie słupkami poparcia politycznego we wszystkich sprawach, a szczególnie w tej dotyczącej zatrważającej liczby zgonów każdego dnia, powoduje, że dominuje chaos, bezradność i strategia „na przeczekanie koronawirusa”. A w pobliżu naszych granic, na wschodniej flance Ukrainy mamy do czynienia z mobilizacją rosyjskich sił zbrojnych na niespotykaną dotąd skalę.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów