Najpierw wspólne odśpiewanie hymnów Polski, Ukrainy i Europy, a potem marsz dla Pokoju sprzed Fontanny Neptuna do placu Solidarności. Gdańskie obchody 77. rocznicy zakończenia II wojny światowej i Dnia Europy przebiegały w cieniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Kilkudziesięciu opozycjonistów i opozycjonistek okresu PRL zawiązało Komitet Solidarności Gdańsk-Zaporoże. „[...]widząc ogrom okrucieństwa i krzywd dokonywanych przez zbrodnicze wojska rosyjskie w Ukrainie, od początku wojny wspieramy naszych sąsiadów i wzywamy do nieustawania w niesieniu pomocy” – napisali w oświadczeniu.
Rosyjscy generałowie wybrali się nie na wojnę, tylko pojechali na Ukrainę po medale. To się nie mogło udać – mówił w środę, 4 maja w sopockiej Państwowej Galerii Sztuki generał w stanie spoczynku Mieczysław Cieniuch, były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
"Wojna Rosji z Ukrainą – sfery konfliktu. Część druga", to tytuł kolejnej odsłony Salonu Młodopolskiego im. Arama Rybickiego. Jego gościem będzie gen. Mieczysław Cieniuch.
Policjanci ze Słupska potwierdzają, że z pomnika żołnierzy Armii Radzieckiej w Smołdzinie zniknęła czerwona gwiazda. Ale to nie efekt ostatniego apelu radnych, a „samowolki”. Dlatego poszukiwany jest sprawca.
300 burmistrzów miast Europy apeluje do rządów państw UE oraz Komisji Europejskiej, aby przestać wspierać finansowo armię Putina. Burmistrzowie z: Niemiec, Włoch, Francji, Węgier, Polski i innych miast Europy, dopominają się o realizację żądania obywateli UE, wyrażonego w rezolucji Parlamentu Europejskiego, który niedawno wezwał do natychmiastowego embarga na rosyjską ropę i gaz.
Putin jest pierwszym ludobójcą w historii, który po dokonaniu ludobójstwa w Czeczenii (1999-2009 r.), dopuszcza się drugiego ludobójstwa, tym razem pod wzniosłym pretekstem powstrzymania rzekomego ludobójstwa na Rosjanach na wschodniej Ukrainie - pisze prof. Gunnar Heinsohn.
Nie pierwszy raz w historii nasze pretensje kierowane do wielkiego i groźnego sąsiada przelewamy na Bogu ducha winne pierogi - mówi Monika Milewska, antropolog kultury, autorka książki "Ślepa kuchnia. Jedzenie i ideologia w czasach PRL"
Gdyby urządzić ranking największych politycznych zbrodniarzy wszech czasów, duże szanse na zwycięstwo miałby niepozorny kambodżański nauczyciel Saloth Sar, bardziej znany jako Pol Pot. W ciągu niespełna czterech lat (1975-79) rządów terroru Czerwonych Khmerów, którym przewodził, doprowadzono do śmierci około półtora-dwóch milionów ludzi, z czego 60 procent zostało zamordowanych bezpośrednio w egzekucjach. W liczbach bezwzględnych to oczywiście mniej niż wynosiła liczba ofiar Stalina, Hitlera czy Mao Zedonga, ale procentowo stanowiło to mniej więcej jedną czwartą mieszkańców Kambodży.
Jeden na dwunastu mieszkańców Sopotu jest dziś Ukrainką albo ukraińskim dzieckiem – tyle mówi statystyka. Statystyka jest bezduszna, w przeciwieństwie do Natalii i jej mamy, pani Grażyny oraz dziesiątek korporacyjnych HR-owców, którzy po godzinach pomagają uchodźczyniom przez wojnę rzuconym tysiąc kilometrów od domów.
Nową wersję słynnej „Piosenki dla córki” powstałej podczas strajku w Sierpniu ‘80 nagrał Kuba Zaleski, muzyk i anglista z Gdańska. Do muzyki Macieja Pietrzyka dopisał nowy tekst, tym razem będący listem ojca walczącego w obronie Ukrainy, do córki, która razem z mamą wyjechała do Polski. Piosenki „Nie możemy być razem kochanie”, można posłuchać na youtube.
12 620 osób - taką frekwencję podano w przerwie charytatywnego meczu Lechia Gdańsk – Szachtar Donieck. Mecz zakończył się oficjalnie wynikiem 3:2 dla zespołu z Ukrainy. Decydującą bramkę zdobył w doliczonym czasie gry Dymytro Keda, 12-letni chłopiec z Mariupola.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów