Niewielki protest francuskich uczniów, żądających poprawy warunków nauki, przerodził się w gigantyczne zamieszki, burdy i podpalenia obiektów publicznych, w których uczestniczyły setki tysięcy osób. Sytuacje takie zwykle podgrzewają i wykorzystują politycy.
W czasie zagrożenia wojennego i ekonomicznego prezydent z coraz większym zacięciem walczy z premierem i jego rządem. Weta, nominacje rozdawane jak przez monarchę, a do tego pomysł uzbrojenia obywateli. Nic dziwnego, że chroniąc własną psychikę, wyłączamy się z politycznej nawalanki i zajmujemy się swoim regionem.
Województwo Pomorskie jest od lat jednym z najsilniejszych w Polsce ośrodków twórczych. Najwybitniejsi literaci naszego regionu, ostatnich trzech dekad, w swojej twórczości rozliczają się między innymi ze skomplikowaną tożsamością regionu, historią pogranicza kulturowego oraz współczesnością.
Odwrócenie się nawet najzagorzalszych swoich zwolenników może zmusi Karola Nawrockiego do odejścia od bezrefleksyjnego wetowania wszystkiego istotnego, co przedkłada rząd Rzeczypospolitej Polskiej.
W obliczu wojny pomorskie placówki ochrony zdrowia intensywnie przygotowują się do stanów zagrożenia, szkoląc personel, planując dodatkowe łóżka oraz zabezpieczając leki, sprzęt i infrastrukturę. Dzięki koordynacji z władzami i wojskiem mają zapewnić ciągłość opieki i bezpieczeństwo pacjentów.
Mam wrażenie, że ta skromna fraza „Im gorzej, tym lepiej” jest myślą przewodnią działalności polskiej prawicy.
Taki czas nastał, że wszyscy czują się w obowiązku wyrazić swoje oburzenie (poza niektórymi aktywistami PiS i Konfederacji) na działania podejmowane przez Prezydenta Donalda Trumpa.
Dziwne były te minione święta. Niby takie same jak każde inne w minionych latach, ale jednak pełne niepewności i zadumy.
Kiedy zapoznałem się z pytaniami referendalnymi, pierwszą refleksją było to, że PiS zajmując nas tematami z poprzednich kampanii wyborczych, chciałby nas trzymać z dala od dyskusji o najważniejszych problemach nurtujących obecnie Polki i Polaków, w tym o inflacji, drożyźnie, prawach kobiet, edukacji, ochronie zdrowia czy mieszkaniach.
Za cztery miesiące wybory parlamentarne więc nadszedł czas podsumowań, refleksji i ocen dorobku rządzących przez ostatnie osiem lat. Wiele pracowni badań opinii publicznej zadaje Polkom i Polakom pytania i z odpowiedzi na nie wyłania się niewesoła dla rządzących ocena.
Minął rok od czasu ukazania się mojego pierwszego felietonu w tygodniku „Zawsze Pomorze”. Jest więc wyjątkowa okazja, aby podziękować Czytelnikom za wszystkie reakcje i to nie tylko w formie mailowej.
Wiele osób niemających na co dzień kontaktu z polską szkołą wyobraża sobie, chociażby po medialnej dyskusji na temat książki „Historia i teraźniejszość”, że duszna atmosfera w nich panująca jest pełna smutku i przygnębienia. Nic bardziej mylnego.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów