Reklama

Persona non grata

Odwrócenie się nawet najzagorzalszych swoich zwolenników może zmusi Karola Nawrockiego do odejścia od bezrefleksyjnego wetowania wszystkiego istotnego, co przedkłada rząd Rzeczypospolitej Polskiej.
  • Źródło: Zb

Następnego dnia po zawetowaniu przez prezydenta Nawrockiego ustawy dotyczącej unijnego mechanizmu SAFE uczestniczyłem w cyklicznym radiowym programie gospodarczym. Wszyscy byli zbulwersowani zaistniałą sytuacją, nie dowierzając, że prezydent naszego kraju podjął próbę odebrania kilkunastu tysiącom polskich firm nadziei na lepsze jutro, większe zamówienia, rozwój technologiczny, nowe stanowiska pracy i lepsze pieniądze. Jeden z uczestników dyskusji przypomniał nawet prorocze słowa prof. Antoniego Dudka o Karolu Nawrockim jako niebezpiecznym człowieku. Tego dnia w wielu środowiskach dyskusje były bardzo emocjonalne. Padały różne słowa i pomysły dotyczące na przykład ogłoszenia przez powyższe zakłady pracy, że prezydent Nawrocki będzie traktowany przez nie jako persona non grata, czyli jako osoba, która nie jest mile widziana, niepożądana i nieakceptowana. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Politolożka: Program SAFE wykorzystano do gry politycznej. Bezpieczeństwo poświęcono na ołtarzu partyjnych utarczek

Oczywiście prezydent przedstawił swój projekt SAFE 0%, który został oceniony przez liczących się ekonomistów za absurdalny, a przez prawników za niekonstytucyjny. Wystarczy przytoczyć tylko prof. Joannę Tyrowicz, członkinię Rady Polityki Pieniężnej, która stwierdziła:

 „Nie trzeba być ani profesorem ekonomii ani członkinią RPP, żeby wiedzieć, że w żadnym miejscu naszego państwa 200 mld zł nie pałęta się jakoś luzem, do dowolnego zagospodarowania akurat w początkach marca 2026 roku. (…) Taka opowieść upraszcza rzeczywistość do poziomu, na którym przestaje mieć jakikolwiek styk z rzeczywistością. (…) Te bajki prezes i członkowie zarządu NBP opowiadają w okresie wyjątkowego niepokoju z powodu agresji USA i Izraela na Iran, znacznego wzrostu oczekiwań inflacyjnych wśród rodzin w Polsce i przy realnej niepewności tak co do cen, jak i koniunktury. (…) W tym kontekście prezes i członkowie zarządu NBP wykraczają poza mandat, snując publicznie scenariusze na temat możliwości generowania dochodu dla budżetu”.
prof. Joanna Tyrowicz, członkinię Rady Polityki Pieniężnej 

Dodajmy, że NBP od kilku lat notuje niewiarygodnie wysokie straty idące w dziesiątki miliardów złotych. I na tym komentarzu warto zakończyć te dywagacje.

Chociaż wartym odnotowania jest fakt, że nawet najwierniejszy stadionowy elektorat Karola Nawrockiego również odwraca się od niego zauważając bezsensowne weta w imię walki politycznej z rządem. 

CZYTAJ TAKŻE: Zbigniew Canowiecki: Ratujmy Mostownię!

Prezydent w kibicowskim otoczeniu czuje się jak ryba w wodzie, ale wizyty na meczu Górnika Zabrze z Rakowem Częstochowa nie będzie pewnie miło wspominał. Informację o obecności głowy państwa najbardziej zagorzali kibice, prowadzący doping zignorowali, natomiast z pozostałych sektorów rozległy się donośne gwizdy. Ta nieoczekiwana sytuacja wiązana była z wetem prezydenta w sprawie języka śląskiego i unijnego programu SAFE. 

Mocniej kibice uderzyli w prezydenta podczas meczu Piast Gliwice – Radomiak Radom, wywieszając transparent skierowany do Karola Nawrockiego: „Nie jesteś jednym z nas”. Z kolei w piątek, 20 marca, głośno było o transparencie, który pojawił się podczas meczu Motoru Lublin z Zagłębiem Lubin: „K. Nawrocki – po cichu ustawę wetujesz. Wieloletnie areszty bez dowodów akceptujesz. Ustawa 1600, zmiany w KPK”. Kilka godzin wcześniej odbył się inny mecz w ramach PKO Ekstraklasy i tam także wymierzono cios w kierunku prezydenta Polski. Chodzi o transparent na meczu Piast Gliwice – Radomiak Radom: „Karol Nawrocki – niekończące się areszty, nielegalne dowody, 60-tką podajesz rękę, a krzywdzącym ludzi organom przyznajesz swobody – nie jesteś jednym z nas” – napisali gliwiczanie. 

ZOBACZ TEŻ: Kibice Lechii nie wywiesili transparentu przeciwko Karolowi Nawrockiemu

To jest oczywiście odwet kibiców za zawetowanie nowelizacji ustawy dotyczącej zmian w Kodeksie Postępowania Karnego. Dotyczyła ona m.in.: „wprowadzenia zakazu korzystania z nielegalnie zdobytych dowodów, ograniczenia nadmiernego stosowania tymczasowego aresztu, zwiększenia decyzyjności sądów, a zmniejszenia prokuratorów, zwiększenia prawa do obrony na wszystkich etapach postępowania prawa karnego, ułatwienia uzyskania pomocy prawnej z urzędu”.

Odwrócenie się nawet najzagorzalszych swoich zwolenników może zmusi Karola Nawrockiego do odejścia od bezrefleksyjnego wetowania wszystkiego istotnego, co przedkłada rząd Rzeczypospolitej Polskiej. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama