(fot. Mirosław Pobłocki | Facebook)

Uchodźcy z Ukrainy sprzątali Tczew. Chcieli się odwdzięczyć za pomoc

Kilkudziesięciu obywateli Ukrainy skrzyknęło się, by w podziękowaniu za wsparcie, jakiego doświadczyli w Tczewie, wysprzątać miasto. Z prośbą o zorganizowanie akcji zwrócili się do prezydenta Mirosława Pobłockiego. W punkcie zbornym stawili Ukraińcy w różnym wieku: od dzieci, przez młodzież po osoby w wieku dojrzałym.
Krystyna
Paszkowska
15.04.2022 / 07:00

- Ukraińcy, którzy znaleźli schronienie w Tczewie, zwrócili się do nas z propozycją posprzątania miasta przed świętami - mówi Mirosław Pobłocki, prezydent Tczewa. - Ma to być forma podziękowania za pomoc, jaką otrzymali od tczewian. Tzw. subotnik to ukraińska tradycja wiosennych porządków - wprawdzie u nich odbywa się to w soboty, a u nas będzie w Wielki Czwartek. Rano chętni spotkają się w pobliżu marketu Carrefour, gdzie zostaną podzieleni na grupy i skierowani do miejsc wyznaczonych do sprzątania,

Przypomnijmy, od początku agresji Rosji na Ukrainę 24 lutego, do Tczewa przybyło prawie 900 osób. W niedługim czasie ta liczba może się zwiększyć o kolejnych 50. Miasto przygotowuje się bowiem na przyjęcie takiej grupy mieszkańców z zaprzyjaźnionego Czarnomorska, miasta partnerskiego Tczewa.

W czwartkowy poranek liczna grupa Ukraińców pojawiła się przy markecie Carrefour w Tczewie. Naszych gości podzielono na kilka grup. Każda z nich wyruszyła w inny zakątek miasta.

Jeszcze przez wyjściem w teren zapytaliśmy jedną Natalię Fedenko, o to co stało się inspiracją do podjęcia takiej akcji.

- W Tczewie jest teraz już dużo uchodźców i oni są bardzo zachwyceni przyjęciem – mówi pani Natalia. - Dziękujemy Polakom, tczewianom za dobre traktowanie. Nikt tego nie oczekiwał. Chcemy w taki sposób podziękować. Wymyśliliśmy taką akcję subotnik, czyli sprzątanie świata. Każdy z nas Ukraińców – i uchodźcy i nie uchodźcy, czują pomoc. Brak nam słów, aby wyrazić wdzięczność.

Uciekinierzy z objętej wojną Ukrainy, próbują przeorganizować swoje życie. Wspólnie chodzą z dziećmi do Fun Day'u, byli też w kinie. - Jedziemy do prawosławnej cerkwi w Gdańsku – mówi Natalia Fedenko.

ZUK przekazał uczestnikom worki na śmieci i rękawice. Sprzątających Ukraińców można było spotkać, m.in. w pobliżu ogrodów działkowych na Czyżykowie, nad Kanałem Młyńskim, Bulwarze Nadwiślańskim i przy Alei Solidarności.

Efekt pracy naszych gości z Ukrainy przybrał konkretną formę. Wyzbierano cztery samochody śmieci, które trafiły na składowisko odpadów. Dziękujemy za efektywną akcję.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze