(fot. Karol Makurat | Zawsze Pomorze)

Prokurator nadzorujący sprawę Brejzów zrezygnował ze stanowiska

Odpowiadający za nadzór nad śledztwem, dotyczącym tak zwanej afery inowrocławskiej, a więc postępowaniem, którym objęci są opozycyjni politycy Krzysztof i Ryszard Brejzowie, naczelnik wydziału w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku zrezygnował z pełnienia funkcji. O decyzji prokuratora Remigiusza Signerskiego poinformowała "Gazeta Wyborcza".
Jacek
Wierciński
9.10.2023 / 13:27

Afera inowrocławska

Na wstępie należy zaznaczyć, że śledztwo w sprawie tzw. afery inowrocławskiej toczy się od ponad 5 lat i wszczęte zostało po zawiadomieniu złożonym do prokuratury przez prezydenta Inowrocławia, Ryszarda Brejzę z Koalicji Obywatelskiej, w wyborach 15 października 2023 roku kandydującego na senatora. Chodziło o nieprawidłowości i podejrzenie wyłudzania pieniędzy z Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Inowrocławia, do czego dochodzić miało w latach 2015-17. Akt oskarżenia przeciwko byłej urzędniczce - Agnieszce Ch. i 15 innym osobom trafił już do sądu. Jednak prowadzący sprawę, gdańscy śledczy uważają, że aktywną rolę w procederze odegrać mógł właśnie Ryszard Brejza oraz jego syn - Krzysztof, obecny senator Koalicji Obywatelskiej.

W styczniu 2022 roku prokurator postawił zarzut prezydentowi Inowrocławia, bowiem – według oskarżenia – stworzył on w magistracie wspomnianą jednostkę, która u opinii publicznej budować miała „pozytywny wizerunek” jego oraz syna, a także deprecjonować „ich przeciwników politycznych na internetowych forach dyskusyjnych oraz portalach internetowych”.

CZYTAJ TEŻ: Po zarzutach gdańskiej prokuratury Ryszard Brejza przesłał do mediów oświadczenie

Nie bez znaczenia, pozostaje fakt, że Krzysztof Brejza w toku postępowania, miał być 33-krotnie inwigilowany za pomocą Pegasusa i to m.in. w 2019 roku, w okresie, kiedy sprawował funkcję szefa kampanii wyborczej Koalicji Obywatelskiej.

Na początku września 2023 r. – w dniu przyjęcia przez senacką komisję ostatecznego raportu w sprawie nielegalnego wykorzystywania przez służby systemu pozwalającego na podsłuchiwanie rozmów oraz wgląd i modyfikacje korespondencji elektronicznej, oskarżenie wystąpiło o odebranie Krzysztofowi Brejzie immunitetu parlamentarnego, a w reakcji zrzekł się go on sam.

Rezygnacja prokuratora

"Naczelnik 1 Wydziału do Spraw Przestępczości Gospodarczej w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku prokurator Remigiusz Signerski w dniu 3 października 2023 roku złożył wniosek o odwołanie go z tej funkcji. Wniosek ten, który nie posiadał uzasadnienia, jest procedowany.” - odpowiedziała prokurator Marzena Muklewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, pytana przez "Gazetę Wyborczą" o sprawę rezygnacji. Jak zastrzegła, postępowanie „pozostaje w toku, z tego też względu nie jest możliwe udzielanie bardziej szczegółowych informacji o sprawie".

Dopytywany przez "GW" o powody odejścia z funkcji, prokurator Signerski, wyjaśnił, że nie może wypowiadać się publicznie w tej sprawie, jednak dziennik, powołując się na swoich informatorów twierdzi, że jego decyzja wynika z faktu, że "nie zgadza się decyzjami w sprawie Brejzy" [której prowadzenie nadzoruje] lub motywowany „obawami przed ewentualnymi rozliczeniami w prokuraturze po wyborach”.

Warto wspomnieć, że nie jest to pierwsze odejście z funkcji w prokuraturze, wiązane ze śledztwem dotyczącym Brejzów oraz inwigilacją za pomocą systemu Pegasus. W styczniu 2023 roku z kierowania Prokuraturą Okręgową w Gdańsku zrezygnował bowiem prok. Michał Kierski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szef gdańskiej prokuratury zrezygnował. W tle sprawa Pegasusa?

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze