Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Afera Pegasusa. Senacka komisja śledcza: Szpiegowanie Pegasusem jest w Polsce nielegalne

Senacka komisja nadzwyczajna ds. wyjaśnienia przypadków nielegalnej inwigilacji Pegasusem przyjęła raport końcowy. Jego efektem jest zawiadomienie prokuratury o możliwości popełnienia przestępstw związanych z aferą Pegasusa przez m.in. Mariusza Kamińskiego, Bogdana Święczkowskiego, Ernesta Bejdę, Michała Wosia i Piotra Patkowskiego.
komisja senacka ds. Pegasusa

Autor: Tomasz Paczos | Kancelaria Senatu

Pegasus to broń, a nie narzędzie operacyjne

Senacka komisja nadzwyczajna do spraw wyjaśnienia przypadków nielegalnej inwigilacji, ich wpływu na proces wyborczy w Rzeczypospolitej Polskiej oraz reformy służb specjalnych w środę, 6 września zatwierdziła raport końcowy ze swoich prac. Wynika z niego, że w Polsce programu Pegasus użyto w stosunku do osób, wobec których nie toczyło się żadne postępowanie dotyczące udziału w popełnieniu przestępstwa, a ofiarami inwigilacji stawały się osoby, które krytycznie oceniały politykę PiS. Inwigilowani tym programem byli m.in.:

  • senator Krzysztof Brejza,
  • prokurator Ewa Wrzosek,
  • mecenas Roman Giertych,
  • prezydent Sopotu Jacek Karnowski,
  • prezes Agrounii Michał Kołodziejczak
  • czy przedsiębiorca Andrzej Długosz.

Stosowanie systemu operacyjnego wobec wszystkich osób wysłuchanych przez komisję rażąco naruszało wskazane standardy konstytucyjne.

CZYTAJ TEŻ: Komisja PEGA o Polsce: Zakres inwigilacji został rozszerzony do niemal nieograniczonego

Pegasus nie jest narzędziem operacyjnym wykorzystywanym przez służby, ale jest bronią cybernetyczną, czyli narzędziem do wpływania na postępowanie innych ludzi. Po wysłuchaniu specjalistów z Amnesty International i Uniwersytetu w Toronto możemy jednoznacznie stwierdzić, że w Polsce używano Pegasusa w stopniu niezwykle agresywnym.

senator Marcin Bosacki / przewodniczący senackiej komisji nadzwyczajnej ds. wyjaśnienia przypadków nielegalnej inwigilacji Pegasusem

Senatorowie napisali w raporcie, że zakup Pegasusa odbył się nielegalnie i niezgodnie z prawem, z naruszeniem przepisów ustawy o CBA oraz kilkunastu innych przepisów związanych z finansami publicznymi. Komisja uznała, że obecny stan prawny w Polsce nie gwarantuje skutecznej kontroli nad służbami specjalnymi. Ponadto orzekła, że Pegasus nie może być stosowany na gruncie polskiego prawa.

CZYTAJ TEŻ: Wybory w 2019 roku co prawda nie były sfałszowane, ale też nie były uczciwe. I tegoroczne prawdopodobnie też takie nie będą

Komisja oceniła – na podstawie wysłuchań osób inwigilowanych przez system Pegasus oraz opinii prawnych ekspertów – że wybory z 2019 r. nie były uczciwe i nie dawały ich uczestnikom równych szans.

Afera Pegasusa. Senatorowie wskazują odpowiedzialnych i zawiadamiają prokuraturę

Komisja podjęła decyzję o zawiadomieniu prokuratury o możliwości popełnienia przestępstw związanych z aferą Pegasusa przez funkcjonariuszy organów władzy publicznej, powiązanych z zakupem i stosowaniem tego oprogramowania. Wśród nich znaleźli się m.in. byli i obecni ministrowie:

  • Mariusz Kamiński,
  • Bogdan Święczkowski,
  • Ernest Bejda,
  • Michał Woś
  • i Piotr Patkowski.

W ocenie członków komisji, zadaniem prokuratury będzie weryfikacja, czy doszło do popełnienia przestępstwa i kto ponosi za nie odpowiedzialność.

Senacka komisja rekomenduje uchwalenie ustawy dotyczącej zasad prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych oraz poddanie służb policyjnych – w zakresie ochrony praw i wolności – kontroli Rzecznika Praw Obywatelskich i sądów, natomiast służb specjalnych – kontroli rządu i parlamentu. Opowiada się też za przyznaniem NIK uprawnień prokuratorskich oraz zwiększeniem kompetencji RPO. Postuluje, by ABW zapewniało cyberbezpieczeństwo wszystkim sztabom wyborczym oraz by Sąd Najwyższy, stwierdzając o ważności wyborów, mógł badać przebieg całego procesu wyborczego, a nie tylko samego głosowania. Komisja wnioskuje też o rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.

Afera Pegasusa, po której powinien upaść rząd

– Afera Watergate, która doprowadziła do upadku prezydenta Nixona, to mały pikuś w porównaniu do afery Pegasusa. To, czego dzięki pracy naszej komisji udało nam się dowiedzieć przez ostatnie półtora roku, musi nas trwożyć jako obywateli. Oto bowiem okazuje się, że ogromne pieniądze – które my, za zgodą rządu i opozycji, wydajemy na nasze narodowe bezpieczeństwo, narodową obronę – nie są wydawane, w celu łapania ruskich agentów, ale w tym celu, by interesować się życiem i poglądami polskich polityków opozycyjnych, oraz wpływać na proces polityczny w Polsce – komentował wicemarszałek Senatu Michał Kamiński.

Po półtora roku pracy naszej komisji mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że mamy do czynienia w naszym kraju ze zorganizowaną grupą przestępczą, która przeniknęła w struktury państwa i, niestety, została objęta parasolem ochronnym przez partię, która ma prawo i sprawiedliwość w nazwie. Nie mam wątpliwości, że wybory w 2019 r. zostały przeprowadzone przy użyciu nielegalnych metod oraz narzędzi, i powinny być unieważnione. Ten raport końcowy jest gotowym aktem oskarżenia. To jest tak wielka afera, że rząd powinien upaść. Mam nadzieję, że dzięki naszemu raportowi uda się postawić winnych przed sądem.

Wadim Tyszkiewicz / senator

Sam fakt powstania komisji ds Pegasusa jest efektem bezczynności organów państwa, które powziąwszy informacje, że w Polsce wobec obywateli jest używane oprogramowanie szpiegowskie, powinny powinny z urzędu wszcząć postępowanie, ale tego nie zrobiły. Senat jako jedyna instytucja nie jest podporządkowany interesom partii rządzącej. Mamy nadzieję, że jeżeli wybory zostaną wygrane przez demokratyczną opozycję i w Polsce zostaną przywrócone rządy prawa, ustalenia i rekomendacje, będące efektem pracy naszej komisji, staną materiałem do wykorzystania przez właściwe instytucje państwa – mówił wiceprzewodniczący komisji, senator Sławomir Rybicki w rozmowie z zawszepomorze.pl.

Senat dyskutować będzie nad raportem komisji w czwartek, 7 września.

CZYTAJ TEŻ: Krzysztof Brejza straci immunitet? Jest wniosek prokuratury

Jest już także pierwsza reakcja PiS – w środę, 6 września po południu kontrolowana przez Zbigniewa Ziobro prokuratura wystąpiła do marszałka Senatu z wnioskiem o uchylenie immunitetu senatora Krzysztofa Brejzy i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Chodzi o rzekome nieprawidłowości w Urzędzie Miasta Inowrocławia, gdzie prezydentem jest ojciec senatora Ryszard Brejza. Śledztwo w tej sprawie toczy się już od sześciu lat, ale dziwnym zbiegiem okoliczności, prokuratura z wnioskiem przeciw senatorowi Brejzie wystąpiła dokładniie w dniu przyjęcia raportu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Kiepsko. 15.03.2024 13:23
Bardzo słaba przewodnicząca komisji. Ciągle powtarza: "bardzo proszę", co w dodatku - jak sądzę - nie jest szczere. Aż trudno słuchać tego "bardzo proszę".

Reklama
Reklama
Reklama