Dominacja PGE Wybrzeża Gdańsk od pierwszych minut meczu
PGE Wybrzeże Gdańsk we wtorek, 2 czerwca przystępowało do rewanżowego starcia z Ostrovią z przewagą po pierwszym meczu i od pierwszych minut pokazało, że nie zamierza wypuścić brązowego medalu z rąk. Gospodarze rozpoczęli spotkanie znakomicie.
Już po pięciu minutach Gdańszczanie prowadzili 4:1 po trafieniach Mikołaja Czaplińskiego, Tomasza Gębali i Filipa Michałowicza. Zespół trenera Patryka Rombla imponował skutecznością w ataku i agresywną defensywą.
Po rzucie Mateusza Zembrzyckiego do pustej bramki rywali w 7. minucie przewaga wzrosła do czterech trafień (6:2). Choć drużyna Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski próbowała odpowiadać, gospodarze w pełni kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku.
Po kwadransie gry przewaga Wybrzeża wynosiła trzy bramki (9:6). Mimo kilku niewykorzystanych rzutów karnych, Gdańszczanie utrzymywali bezpieczny dystans. Ważne gole z gry zdobywali Mikołaj Czapliński, Filip Michałowicz oraz Jakub Będzikowski.
W końcówce pierwszej połowy skuteczność z linii siedmiu metrów potwierdził Maciej Papina, dzięki czemu Wybrzeże schodziło do szatni z wynikiem 16:12.
Kluczowe minuty drugiej połowy i przypieczętowanie zwycięstwa
Początek drugiej części spotkania należał do gości z Ostrowa Wielkopolskiego. Ostrovia wykorzystała okres gry w przewadze i w 34. minucie zmniejszyła stratę do jednej bramki (16:15). Był to jednak moment zwrotny, w którym gospodarze ponownie przejęli inicjatywę.
Kluczowy fragment meczu o brązowy medal Orlen Superligi nastąpił między 36. a 40. minutą. PGE Wybrzeże Gdańsk zdobyło pięć bramek z rzędu, a trafienia Macieja Papiny, Mikołaja Czaplińskiego i Wiktora Tomczaka pozwoliły odskoczyć na bezpieczny dystans siedmiu goli (22:15). Rozpędzeni gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa, a znakomicie funkcjonująca defensywa skutecznie neutralizowała kolejne ataki rywali.
Choć Ostrovia jeszcze próbowała wrócić do gry, zmniejszając stratę do czterech trafień (22:18), odpowiedź Wybrzeża była natychmiastowa. Kolejne bramki Macieja Papiny, Filipa Michałowicza i Damiana Domagały ostatecznie przekreśliły nadzieje gości na odwrócenie losów rywalizacji. W końcówce spotkania kibice z Gdańska mogli już świętować historyczny sukces.
Rekord frekwencji w Ergo Arenie! Wielkie święto piłki ręcznej
Ostatni gwizdek sędziego uruchomił wielką fetę w Ergo Arenie. PGE Wybrzeże Gdańsk po raz drugi pokonało Rebud KPR Ostrovię w rywalizacji o trzecie miejsce i sięgnęło po brązowe medale mistrzostw Polski w piłce ręcznej. To pierwszy taki sukces gdańskiego klubu od sezonu 2000/2001, w którym Wybrzeże zdobyło mistrzostwo kraju.
Historyczny powrót na podium miał wyjątkową oprawę. Na trybunach Ergo Areny zasiadło aż 6600 widzów, co stanowi rekord frekwencji na ligowym meczu piłki ręcznej w Polsce. Kibice stworzyli atmosferę godną wielkiego święta, a drużyna odwdzięczyła się jednym z najważniejszych zwycięstw w najnowszej historii klubu.
Wynik końcowy meczu o 3. miejsce Orlen Superligi
PGE Wybrzeże Gdańsk - Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 33:24 (16:12).


Napisz komentarz
Komentarze