Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Kierowcy i motorniczowie chcą znaczących podwyżek

We wtorek, kierowcy oraz przedstawiciele organizacji związkowej GAiT, mają usiąść do stołu, by dyskutować na temat wysokości przyszłorocznych podwyżek. Według nieoficjalnych informacji, zatrudnieni w spółce oczekują wzrostu pensji zasadniczej o 20-25 proc. - Oczekujemy godnej płacy współmiernej do ponoszonego stresu i odpowiedzialności – piszą na ulotce zapowiadającej wtorkowe spotkanie.
autobus i tramwaj, Gdańsk

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze | Zdjęcie ilustracyjne

O planowanym spotkaniu informują plakaty rozwieszone m.in. w obiektach zajezdni przy al. Hallera oraz siedzibie spółki przy Jaśkowej Dolinie. Zatrudnieni w GAiT piszą, że mają dość płacowego impasu i chcą o tym przypomnieć przedstawicielom organizacji związkowych działających w przedsiębiorstwie. Rozmowy mają odbyć się w związku z nadchodzącymi negocjacjami przyszłorocznych podwyżek.

„Jeżeli tak jak my czujesz się niezadowolony ze swojej stawki, to czuj się w obowiązku przybyć na miejsce. Oczekujemy godnej płacy współmiernej do ponoszonego stresu i odpowiedzialności. Musimy przypomnieć związkom kogo mają reprezentować i przedstawić nasze oczekiwania. Potrzebujemy ciebie! Liczebność naszą siłą!” - czytamy na plakacie.

Wewnątrzzakładowa regulacja gwarantuje motorniczym i kierowcom coroczną podwyżkę inflacyjną, która niweluje straty wynikające ze spadku wartości złotego. Dzięki umowie zawartej z Zarządem Transportu Miejskiego, zatrudnieni w Gdańskich Autobusach i Tramwajach zarobią w 2024 r. o 12 proc. więcej. Waloryzacja nie satysfakcjonuje pracowników. Nieoficjalnie mówi się, że oczekują podwyżek na poziomie 20-25 proc. pensji zasadniczej.

Spotkanie z udziałem związkowców ma odbyć się 7 listopada, o godz. 10, w sali konferencyjnej siedziby zarządu spółki przy Jaśkowej Dolinie w Gdańsku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama