Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Jak nadmorskie powietrze pomogło Ruchowi wygrywać

Hotel Continental był godnym miejscem, by ugościć w Gdańsku najlepszą polską drużynę piłkarską drugiej połowy lat 30 – Ruch Wielkie Hajduki. 90 lat temu przyszły mistrz Polski przyjechał na obchody 10-lecia powstania Klubu Sportowego Gedania.
Ruch Sopot

Autor: SKRCh Wielki Ruch

Ruch, wtedy Wielkie Hajduki, dziś Chorzów, potraktował zaproszenie od władz największego polskiego klubu w Wolnym Mieście Gdańsku priorytetowo. Z drużyną przyjechały najważniejsze osoby w klubie z jego założycielem Teofilem Paczyńskim na czele. Okazja była ważna, bo 10-lecie Gedanii wiązało się z uroczystościami otwarcia rozbudowanego, wówczas dzięki Polskiej Radzie Sportu, stadionu przy dzisiejszej ulicy Kościuszki.

To już nie było tylko boisko sportowe służące polskim organizacjom i klubom, ale stadion z prawdziwego zdarzenia. Do powstania kompleksu sportowego przyczynili się ppłk. Antoni Rosner, kierownik Wydziału Wojskowego Komisariatu Generalnego RP w Gdańsku oraz Witold Kiliński, dyrektor Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego przy MSW w Warszawie. Stadion od tego czasu miał większe możliwości, by służyć do organizacji nie tylko zawodów sportowych, ale także uroczystości patriotycznych. To tam manifestowano w Gdańsku polskość, polską kulturę i tradycje.

Prof. Janusz Trupinda w swojej książce „KS Gedania – klub gdańskich Polaków (1922-1939) podaje, że kompleks sportowy, należący do Polskiej Rady Sportu, ale użytkowany przede wszystkim przez Gedanię miał od wtedy: boisko do piłki nożnej, bieżnię lekkoatletyczną, skocznię do skoku w dal, wzwyż i o tyczce, cztery koła do rzutu młotem i dyskiem, trzy koła i dwie platformy do pchnięcia kulą, trybuny na 400 miejsc, strzelnicę, dwa korty tenisowe, dom sportowy z szatniami, natryskami i gabinetami do masażu.

SKRCh Wielki Ruch

Ruch przyjechał do Gdańska 30 września 1932 roku. Został zakwaterowany w jedynym polskim hotelu „Continental” prawie vis a vis dworca głównego, należącym do Piotra Bresińskiego, jednego z najbogatszych Polaków w mieście i byłego powstańca wielkopolskiego. O tej wizycie piszą m.in. autorzy książki „Historia Ruchu Chorzów”, czyli Tomasz Buja, Andrzej Godoj, Piotr Kowalik i Damian Sifczyk.

- „Co ciekawe, Ruch został wyznaczony do tego tournée przez PZPN, który początkowo chciał wysłać nad morze Cracovię, ale ostatecznie zdecydował się na powierzenie reprezentowania polskiego piłkarstwa właśnie Ruchowi” – piszą. „Hotel Continental należał przez cały okres międzywojenny do największych i najlepszych hoteli w Gdańsku. W pokojach znajdowały się aparaty telefoniczne oraz toalety i łazienki, co nie było na początku XX wieku hotelowym standardem. Posiadał również świetną restaurację i kawiarnię. W 1930 roku w hotelu Continental goszczono japońską parę książęcą, brata ówczesnego cesarza Japonii Hirohito, księcia Takamatsu, z żoną Kikuko. Piłkarzy Ruchu przyjęto z największymi honorami”. 

Już następnego dnia, czyli 1 października 1932 roku na zmodernizowanym stadionie przy ówczesnej ulicy Heeresanger Ruch zagrał towarzysko z drużyną Neufahrwasser Danzig, z którą wygrał pewnie 7:1.

SKRCh Wielki Ruch

Dzień później Ruch uczestniczył w uroczystościach 10-lecia Gedanii i otwarcia stadionu. Rozegrał też mecz z Gedanią, ówczesnym wicemistrzem Wolnego Miasta Gdańska.

„Przed spotkaniem zarząd Ruchu złożył na ręce prezesa Gedanii Wiktora Stankowskiego okolicznościowy puchar, a następnie obie drużyny wymieniły się proporczykami. „Niebiescy” w pierwszej połowie spotkania przeważali i po dwóch bramkach Gwosdza prowadzili 2:1. W drugiej połowie widocznie opadli z sił i spotkanie zakończyło się remisem 2:2” – piszą autorzy monografii Ruchu. „Po spotkaniu odbyła się wspólna kolacja piłkarzy obu drużyn, przyczem odśpiewano szereg towarzyskich piosenek i wzniesiono kilka razy toasty na cześć zainteresowanych klubów” – autorzy przytaczają fragment z gazety „Polonia” z października 1932 roku.

Ruch nie tylko grał w Gdańsku, ale także zwiedzał miasto. Goście znaleźli też czas by pospacerować w Sopocie i Gdyni. W drodze powrotnej, 3 października 1932 roku, Ruch zatrzymał się w granicznym wówczas Tczewie, gdzie rozegrał spotkanie z reprezentacją tego miasta, zwyciężając 9:2.

Po wizycie w Gdańsku aż do wybuchu wojny Ruch Wielkie Hajduki pięć razy zdobywał mistrzostwo Polski. Klub może poszczycić się 14 tytułami, 6-krotnym wicemistrzostwem Polski i 3-krotnym zdobyciem Pucharu Polski. Dziś jest liderem I ligi.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama