Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pierwszy w Polsce model przepływu wiatru przez morskie farmy wiatrowe gotowy

Model przepływu wiatru przez morskie farmy wiatrowe gotowy. Pozwoli oszacować produktywność przyszłych farm wiatrowych na morzu i zaplanować efektywne rozmieszczenie turbin. To pierwsze takie rozwiązanie w Polsce. Stworzyły je Instytut Maszyn Przepływowych PAN w Gdańsku i PGE Baltica, kierowana przez kuzynkę premiera Mateusza Morawieckiego – Monikę Morawiecką.
Zdj. ilustracyjne (Fot. Pixabay)

Model przepływu wiatru to kolejny krok w stronę budowy morskich farm wiatrowych w polskim obszarze Morza Bałtyckiego. Zostanie wykorzystany przez spółkę PGE Baltica, która planuje zbudować 3 farmy morskich wiatraków.

– Jednym z istotnych elementów etapu przygotowawczego inwestycji offshore jest oszacowanie jej przyszłej produktywności. Dlatego też zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie analiz, mających na celu zbadanie efektu spowolnienia wiatru, związanego z funkcjonowaniem morskich farm wiatrowych. Postanowiliśmy realizować to działanie z polską jednostką naukową. Dzięki stworzonemu modelowi przepływu będziemy mogli zaplanować najbardziej efektywne rozmieszczenie poszczególnych turbin naszych farm wiatrowych na Bałtyku oraz jeszcze dokładniej oszacować ich produktywność – powiedziała Monika Morawiecka, prezes PGE Baltica.

Badania nad modelem przepływu wiatru prowadzono w okresie 2020-2021. Eksperci PAN i PGE Baltica analizowali, jak efekt spowolnienia wiatru (ang. wind farm blockage effect) wpływa na pracę turbin morskich farm wiatrowych. Dzięki opracowanemu modelowi inżynierskiemu można m.in. oszacować, ile energii wygeneruje morska farma wiatrowa.

– Wieloletnie prace w zakresie rozwoju metod obliczeniowych w aerodynamice umożliwiły opracowanie modelu do oceny oddziaływania farmy na prędkość wiatru w jej otoczeniu. Zrealizowany projekt z PGE Baltica jest przykładem współpracy środowiska naukowo-akademickiego z partnerami biznesowymi, co jest jednym z warunków maksymalizacji tzw. local content w inwestycjach morskiej energetyki wiatrowej na polskich obszarach – powiedział prof. Paweł Flaszyński z IMP PAN w Gdańsku.

PGE Baltica poinformowała, że wpływ spowolnienia przepływu wiatru został zbadany za pomocą „numerycznej mechaniki płynów, czyli gałęzi nauki zajmującej się symulacjami z dziedziny hydro i aerodynamiki”. Aby potwierdzić wiarygodność analiz, ich wyniki porównywano z danymi pochodzącymi z jednej z morskich farm wiatrowych na Morzu Północnym.

Pierwsze wyniki badań demonstrujące wpływ spowolnienia wiatru na pracę turbin wiatrowych przedstawiono w 2018 r. Od tamtej pory jest szeroko omawiany w branży.

PGE Baltica. Ile energii chce pozyskać z Bałtyku?

Spółka PGE Baltica jest odpowiedzialna za realizację programu offshore w ramach strategii Polskiej Grupy Energetycznej. Zakłada ona budowę trzech morskich farm wiatrowych w polskim obszarze Morza Bałtyckiego:

  • Elektrowni Wiatrowej Baltica-1 (EWB1) – w czerwcu 2020 r. otrzymała techniczne warunki przyłączenia do sieci przesyłowej dla mocy do 896 MW,
  • Elektrowni Wiatrowej Baltica-2 (EWB2) – w styczniu 2019 roku otrzymała od operatora sieci przesyłowej propozycję technicznych warunków przyłączenia do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego dla 1489 MW,
  • Elektrowni Wiatrowej Baltica-3 (EWB3) z umową przyłączeniową na maksymalnie 1045 MW.

PGE podało, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku w styczniu 2020 r. wydała decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych dla projektów Baltica 2 oraz Baltica 3, o łącznej mocy do 2500 MW.

Kolejne etapy prac do uzyskania pozwolenia na budowę to badanie dna morza oraz prace koncepcyjne w kwestii wyprowadzenia mocy, czyli połączenia farm na morzu z lądem – poinformowała spółka.

Do 2030 r. PGE chce zbudować dwie morskie farmy wiatrowe o łącznej mocy do 2,5 GW. Po roku 2030 powstać ma kolejna o mocy 0,9 GW.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama