Reklama Tyczka na molo Sopot 2026

Gdańsk: Różowy marsz i bieg solidarności z chorymi na raka piersi

Ponad 600 uczestniczek i uczestników wzięło udział w siódmej edycji charytatywnego biegu Race for the Cure. Trasę wyznaczoną wokół Góry Gradowej pokonali biegiem lub marszem. Przyświecał im wspólny cel: promowanie wiedzy o raku piersi i wsparcie dla zmagających się z chorobą.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Tego typu imprezy odbywają się na całym świecie już od lat 80. ubiegłego stulecia. Co roku prawie milion osób w 140 miastach uczestniczy w imprezie, żeby solidaryzować się z chorymi na raka piersi. W Europie biegiem opiekuje się Think Pink Europe – zrzeszenie 25 organizacji działających na rzecz profilaktyki i leczenia choroby.

– Pomysł był taki: przedstawienie naszych postaw. Jak my przeżywamy tego raka, jak walczymy ze stereotypami, jak nie zgadzamy się na pewnego rodzaju zachowania, wykluczenie nas z ról społecznych – mówi Magdalena Kardynał, prezeska należącej do Think Pink fundacji OmeaLife. – Że kazano nam pozostać w domu, dbać o siebie, a nie wychodzić na zewnątrz. Najlepiej nie pokazywać się, no bo temat raka piersi tyle lat temu był tematem tabu, zwłaszcza wśród młodych kobiet. I to była pierwsza myśl: jak pokazać młodym kobietom, że można przez tą chorobę przejść, że leczenie wcale nie jest łatwe, ale też nie jest nie wiadomo jakie nie do przejścia.

Koszulki różowe i białe

W Race for the Cure można wziąć udział, odbierając koszulkę w jednym z dwóch kolorów. Różowe przeznaczone są dla osób, u których wykryto nowotwór piersi. Białe dla wszystkich wspierających. To charakterystyczna dla tej imprezy tradycja, która według organizatora pozwala na łatwiejsze zobaczenie życzliwości uczestników. Morze białych koszulek ma krzepić i wypełniać uczuciem solidarności. Biegną młodzi i starzy, zdrowi i chorzy. Cieszą się życiem i wspominają tych, których stracili w walce z rakiem.

Niedzielnemu biegowi towarzyszyły atrakcje dla dzieci, debata z udziałem fizjoterapeutów czy występy muzyczne. Ponadto po mieście kursował różowy tramwaj, a na różowo rozświetlono most „harfa” przy stadionie Polsat Plus Arena czy fontannę Neptuna.

Race for the Cure w Gdańsku nie jest jedyną edycją imprezy w tym roku. Październik to Miesiąc Świadomości Raka Piersi, co oznacza więcej inicjatyw tego typu w całym kraju. Kolejne biegi stacjonarne odbędą się 5 października w Poznaniu i 20 października w Kaliszu. Przez cały miesiąc będzie można też pobiec z dowolnego miejsca dzięki wydarzeniu online. Zapisać się można na raceforthecure.eu.


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama Tyczka na molo Sopot 2026
Reklama Ziaja kuracja peptdowa