Reklama Energa włącza ciekawość świata
Reklama

Orszak Trzech Króli w Sierakowicach. Na finał kolędy po polsku i po kaszubsku

6 stycznia również ulicami Sierakowic przeszedł Orszak Trzech Króli. Uczestnicy podążali za gwiazdą i Mędrcami z kościoła pw. św. Jana Chrzciciela do Ołtarza Papieskiego.
Orszak Trzech Króli w Sierakowicach. Na finał kolędy po polsku i po kaszubsku
6 stycznia ulicami Sierakowic przeszedł Orszak Trzech Króli. Uczestnicy podążali za gwiazdą i Mędrcami ze Wschodu w kierunku Ołtarza Papieskiego

Autor: UG Sierakowice

Tradycyjnie już w Sierakowicach w Orszaku Trzech Króli udział wzięły tłumy wiernych z dwóch miejscowych parafii na czele z proboszczami ks. Tadeuszem Knutem z parafii św. Marcina z Tours i ks. Markiem Werą z parafii św. Jana Chrzciciela, skąd wyruszył kolorowy, radosny korowód. 

Podążali w kierunku Ołtarza Papieskiego

To w tym wyjątkowym dla mieszkańców Sierakowic i turystów miejscu, czekała na wiernych Święta Rodzina z Dzieciątkiem. To tu pokłonili się Bożemu Dziecięciu Mędrcy ze Wschodu i wszyscy pozostali uczestnicy orszaku.

Było tradycyjne złożenie darów: złota, kadzidła i mirry. Każdy z nich ma głębokie znaczenie symboliczne. Złoto to symbol królewskiej władzy ziemskiej, kadzidło jako dar dla Boga symbolizuje władzę kapłańską i boskość, a mirra (żywica używana do balsamowania) symbolizować miała śmiertelność i cierpienie, zapowiadając mękę i śmierć Chrystusa.

Kolędy polskie i kaszubskie

Przed symboliczną stajenką miało miejsce wspólne śpiewanie kolęd. Na finał wydarzenia na wszystkich uczestników czekało gorące kakao, przygotowane przez KGW Sierakowice "Sercem Podszyte".

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama