Reklama Praca

Potężne suwnice z Chin już w BCT. Port Gdynia z nową mocą

Port Gdynia w poniedziałek, 1 czerwca był świadkiem niecodziennego widowiska. Dwie potężne suwnice nabrzeżowe, każda wysoka jak 14-piętrowy blok, wpłynęły do Bałtyckiego Terminala Kontenerowego na pokładzie specjalistycznego ciężarowca. To sygnał, że gdyński port celuje w ligę największych graczy na Morzu Bałtyckim.

Jak chińskie suwnice dotarły do Gdyni? 

Zanim gigantyczne suwnice dotarły do Bałtyckiego Terminala Kontenerowego, odbyły kilkutygodniowy rejs z Azji do Polski na pokładzie statku transportowego Zhen Hua 32. Specjalistyczny ciężarowiec opuścił chiński port w marcu tego roku, mając na pokładzie pięć suwnic STS – trzy dla terminalu w Ghanie, dwie dla Portu Gdynia

Jednostka weszła do gdyńskiego portu wczesnym rankiem w poniedziałek, 1 czerwca w asyście holowników. Widok gigantycznych stalowych konstrukcji na tle wschodzącego słońca zelektryzował obserwatorów portowych.

Nie była to pierwsza wizyta Zhen Hua 32 w Polsce. Rok wcześniej ten sam statek dostarczył do terminalu kontenerowego Baltic Hub w Gdańsku trzy suwnice STS, które teraz pracują na nowym nabrzeżu T3. Bałtyk powoli przyzwyczaja się do tych stalowych gości.

Producentem obu urządzeń jest chińska firma ZPMC (Shanghai Zhenhua Heavy Industry Co., Ltd.), globalny lider w produkcji sprzętu portowego. Transport suwnic tej klasy wymaga wyspecjalizowanych statków półzanurzalnych, zwykły kontenerowiec się tu po prostu nie sprawdzi.

Co potrafią nowe suwnice STS w gdyńskim BCT? 

Parametry techniczne nowych suwnic robią wrażenie nawet na portowych wyjadaczach.

  • Wysokość podnoszenia wynosi 55 metrów,
  • zasięg pozwala obsługiwać statki o szerokości do 25 rzędów kontenerów,
  • wysokość całej konstrukcji z podniesionym wysięgnikiem sięga 140 metrów,
  • udźwig urządzeń wynosi 65 ton pod chwytnią kontenerową oraz 75 ton pod hakiem.

Suwnice będą pracowały w trybie półautomatycznym i będą mogły obsługiwać największe kontenerowce zawijające na Bałtyk. Krótko mówiąc: żaden kontenerowiec dopuszczony do wpłynięcia na Morze Bałtyckie nie będzie miał problemu z obsługą przy gdyńskim nabrzeżu.

Dlaczego Port Gdynia potrzebował właśnie takich suwnic?

Na nowe urządzenia terminal kontenerowy BCT czekał blisko dwa lata – postępowanie dotyczące zakupu suwnic ogłoszono w sierpniu 2024 roku. W tym czasie modernizowano też Nabrzeże Helskie, przygotowując je do pracy z cięższym i wyższym sprzętem.

Dofinansowanie zakupu pochodzi ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności w ramach projektu „Wyposażenie terminalu intermodalnego BCT w nowoczesne urządzenia przeładunkowe”. Cały program inwestycyjny obejmuje też zakup:

  • ośmiu suwnic RTG,
  • dwóch mobilnych żurawi portowych,
  • nowego sprzętu terminalowego.

Efekt końcowy? Zdolność przeładunkowa terminalu wzrośnie do około 1,15 mln TEU rocznie, a BCT będzie gotowy do sprawnej obsługi największych kontenerowców na Bałtyku: o szerokości około 60 metrów, długości sięgającej 400 metrów i pojemności nawet 25 tysięcy TEU.

Dla przypomnienia, TEU to standardowa jednostka pojemności odpowiadająca jednemu kontenerowi 20-stopowemu. 25 000 TEU na jednym statku to liczba, która robi wrażenie!

Co dalej z gdyńskim terminalem kontenerowym BCT? 

Przed oddaniem do eksploatacji, suwnice przejdą montaż, testy oraz odbiory techniczne. Pełne uruchomienie urządzeń planowane jest jeszcze w czerwcu tego roku.

Gdynia od lat buduje pozycję jednego z kluczowych portów na Bałtyku. Ta inwestycja wpisuje się w długofalową strategię rozwoju Portu Gdynia.

Na Pomorzu coraz wyraźniej widać, że logistyka morska nie jest tylko tłem dla widokówek z latarnią morską. To realna siła napędowa gospodarki całego Trójmiasta.


Śledzicie rozwój gdyńskiego portu? Widzieliście wejście Zhen Hua 32 na żywo albo w sieci? Piszcie w komentarzach, co sądzicie o tej inwestycji, i udostępnijcie ten artykuł znajomym, którzy nie wyobrażają sobie Gdyni bez morza. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama