Po co Gdyni klasa mundurowa?
Inicjatywa nie wzięła się znikąd. Od kilku lat zainteresowanie służbą wojskową wśród młodych Polaków systematycznie rośnie. Widać to po rekrutacji do Wojsk Obrony Terytorialnej czy akademii oficerskich. Jednocześnie sektor obronny i stocznie zgłaszają zapotrzebowanie na wykwalifikowanych techników z przygotowaniem wojskowym.
Szkoła ma wszystko, czego trzeba: dwie sale gimnastyczne, boisko, halę balonową ze sztuczną nawierzchnią i co najważniejsze – strzelnicę z pięcioma stanowiskami do broni pneumatycznej. W kadrze są byli oficerowie Wojska Polskiego z uprawnieniami do prowadzenia zajęć. Gdynia jest gotowa – teraz kolej na MON.
CZYTAJ TEŻ: Autonomiczne drony morskie z AMW. Gdynia na mapie technologii obronnych
Jak będzie wyglądać klasa wojskowa?
Planowany oddział przygotowania wojskowego ma pomieścić maksymalnie 30 uczniów. Młodzi ludzie będą się uczyć w dwóch zawodach: technik mechanik lotniczy oraz technik budowy jednostek pływających. Do tego dojdzie podstawowe szkolenie okołowojskowe rozłożone na pięć lat nauki.
Program zakłada minimum 230 godzin zajęć z przygotowania wojskowego, w tym:
- 53 godziny teorii
- 177 godzin praktyki
Uczniowie przygotują się nie tylko do matury i egzaminów zawodowych, ale też do ewentualnej służby wojskowej – zawodowej, terytorialnej lub rekrutacji do szkół oficerskich. To połączenie fachowego kształcenia technicznego z elementami wojskowymi, które ma kształtować postawy obronne i patriotyczne.
Gdynia czeka na decyzję ministerstwa. Co dalej?
14 stycznia, podczas XXVI sesji Rady Miasta Gdyni, radni wyrazili zgodę na złożenie wniosku do Ministerstwa Obrony Narodowej. To pierwszy, ale kluczowy krok. Od 2020 roku szkoły ponadpodstawowe mogą ubiegać się o utworzenie klas mundurowych, jednak wymagana jest zgoda samorządu.
Teraz CKZiU nr 1 przygotuje szczegółową dokumentację i złoży formalny wniosek. Jeśli MON da zielone światło, rekrutacja do pierwszej klasy wojskowej w Gdyni rozpocznie się już w przyszłym roku szkolnym. Zainteresowani uczniowie powinni śledzić komunikaty szkoły i wydziału edukacji – miejsc będzie niewiele, a zapotrzebowanie może być duże.
A Ty, co sądzisz o wojskowych klasach w szkołach? Czy to dobry kierunek dla młodzieży, czy może tradycyjne kształcenie zawodowe wystarczy? Daj znać w komentarzu























Napisz komentarz
Komentarze