Jedna karetka na całą Ustkę. Do pacjentów jeżdżą strażacy, burmistrz apeluje do wojewody

Czterdzieści osiem razy usteccy strażacy interweniowali w 2025 roku w sytuacjach, w których powinni działać ratownicy medyczni. Interweniowali, bo na terenie Ustki działa tylko jeden zespół ratownictwa medycznego. W jednym ze zdarzeń pacjentki nie udało się uratować. Burmistrz Ustki stara się o uruchomienie drugiego zespołu medycznego.
Jedna karetka na całe miasto. Ustka pilnie potrzebuje drugiej karetki pogotowia
Zdaniem ratowników medycznych w Ustce powinny na stałe bazować dwie karetki pogotowia.

Autor: Hubert Bierndgarski

Strażacy z Ustki coraz częściej zastępują ratowników medycznych

Strażacy oprócz działań związanych pożarami i wypadkami drogowymi są również przeszkoleni w prowadzeniu tak zwanych „nieizolowanych działaniach medycznych”. Mają przeszkolenie w zakresie pierwszej pomocy przedmedycznej. To podstawowa wiedza, która pozwala na wstępne zabezpieczenie poszkodowanego lub udzielenie mu doraźnej pomocy. Mogą wspierać ratowników medycznych w sytuacjach, kiedy z jakiegoś powodu Ci nie są w stanie odpowiednio szybko dotrzeć na miejsce. Nie ma w tym nic szczególnego, kiedy do takiej współpracy dochodzi sporadycznie. W Ustce, która liczy około 12 tysięcy mieszkańców, do takich zdarzeń dochodzi coraz częściej.

- W 2023 roku takich działań mieliśmy w Ustce 12 - wylicza kapitan Piotr Basarab, rzecznik prasy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku, pod który podlega Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza nr 3 w Ustce. - Rok później było ich już 30, a w ubiegłym roku aż 48. Od początku tego roku interweniowaliśmy już 3 razy. Oczywiście jesteśmy przeszkoleni do tego rodzaju pomocy i będziemy to zawsze robić, kiedy przyjdzie potrzeba. Musimy mieć jednak świadomość, że w tym samym czasie może dochodzić do innych zagrożeń, w których pomoc strażaków będzie niezbędna.

CZYTAJ TEŻ: Szpitale odwołują operacje, kasa NFZ świeci pustkami. "System się wali, winni politycy"
W styczniu tego roku strażacy z Ustki już trzy razy interweniowali przy zdarzeniach medycznych (fot. Bierndgarski)

Burmistrz Ustki apeluje do wojewody o drugą karetkę

Ustecki samorząd już od ubiegłego roku prowadzi z Pomorskim Urzędem Wojewódzkim w Gdańsku (pod wojewodę podlega Wydział Państwowego Ratownictwa Medycznego decydujący o przydziale karetek pogotowia na dany region) rozmowy dotyczące zwiększenia liczby zespołów ratownictwa medycznego w Ustce.

- Obecnie Ustka dysponuje jedną, całodobową karetką oraz dodatkową karetką dostępną w sezonie letnim - czytamy w piśmie, które w marcu 2025 Jacek Maniszewski, burmistrz Ustki wysłał do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. - Jest to jednak niewystarczające do zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa medycznego. Z powodu niedostatecznej liczby karetek inne służby, jak na przykład straż pożarna, wielokrotnie były zmuszone interweniować. Dlatego proszę o zmiany w wojewódzkim planie działania Państwowego Ratownictwa Medycznego i przydzielenie drugiej karetki pogotowia.

Burmistrz dodatkowo uzasadniał swój wniosek faktem, że Ustka po sezonie letnim nadal jest miejscowością turystyczną, i drugim w województwie pomorskim uzdrowiskiem, które odwiedza wiele osób starszych i schorowanych.

Wojewoda: Inne regiony miały wyższy priorytet

W odpowiedzi z kwietnia 2025 roku przedstawiciele Wydziału Państwowego Ratownictwa Medycznego z Gdańska uzasadniali, że druga karetka w Ustce nie jest potrzebna.

- W aktualizacji Wojewódzkiego Planu Działania Systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne nie zostało uwzględnione utworzenie nowego zespołu ratownictwa medycznego w Ustce z uwagi na fakt, że inne miejsca w województwie otrzymały wyższy priorytet - czytamy w piśmie z 22 kwietnia 2025 roku podpisanym przez Beatę Rutkiewicz, wojewodę pomorskiego - Liczba wyjazdów na terenie gminy miejskiej Ustka w 2024 roku wyniosła 1921, a średni czas dotarcia zespołu na miejsce zdarzenia to 14 minut i 3 sekundy. Oznacza to, że pod względem liczby średniego dotarcia gmina miejska Ustka zajmuje 26 miejsce spośród 123 gmin województwa pomorskiego.

Pacjentka zmarła

Problem zaognił się w grudniu 2025 roku, kiedy do 50-letniej kobiety z Ustki, która potrzebowała pomocy, przyjechali strażacy, bo karetka była zajęta. Strażacy podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Ratownicy medyczni dojechali na miejsce 10 minut później i przejęli działania strażaków. Niestety, kobiety nie udało się uratować. Dlatego burmistrz, w styczniu tego roku, ponownie skierował do wojewody pomorskiej apel o drugą karetkę.

- Ta sytuacja z grudnia i liczba działań strażaków w ubiegłym roku pokazała nam, że problem tylko narasta - mówi Jacek Maniszewski. - Dlatego ponowiłem wniosek o przyznanie drugiego pojazdu. Zakup nowego ambulansu to milion złotych, a utrzymanie to kolejne półtora. Samorządu nie stać na takie wydatki.

Ratownicy: Druga karetka potrzebna, ale niekoniecznie w mieście

Zdaniem ratowników medycznych, z którymi rozmawiamy, druga karetka jest potrzebna, ale może niekoniecznie w samej Ustce. Powinna stacjonować w miejscowościach gminy wiejskiej Ustka - Objazda lub Bałamątek, gdzie są przychodnie zdrowia. W gminie mieszka kolejne 10 tysięcy osób. Ich też obsługuje karetka z Ustki.

- Z mojego punktu widzenia to dobrze, że strażacy jeżdżą do tego rodzaju zdarzeń - mówi nam anonimowo jeden z ratowników medycznych, który także operuje na ternie Ustki - Są do tego przeszkoleni, a dzięki ich pomocy możemy interweniować w bardziej złożonych zdarzeniach. Bardzo często zdarza się, że jeździmy do incydentów, w których wcale nas nie powinno być. Ale generalnie uważam, że w Ustce i gminie wiejskiej powinny być na stałe dwie karetki pogotowia.

ZOBACZ TAKŻE: Pierwszy taki defibrylator w Europie Środkowej! Sopoccy ratownicy ratują życie jeszcze skuteczniej

O nową karetkę pogotowia dla Ustki, ale również dla Słupska wnioskują pracownicy ze Stacji Pogotowia Ratunkowego w Słupsku. Problem Ustki znany jest im od lat, ale od momentu, kiedy podsłupska Kobylnica stała się miastem, jeden pojazd został tam przeniesiony.

- Nie kupiono jednak nowej karetki, tylko przeniesiono karetkę ze Słupska, co tylko negatywnie wpłynęło na cały system. Brak drugiej karetki w Ustce jest nam znany od lat. Nic tu się jednak nie poprawia - mówią w nieoficjalnej rozmowie pracownicy słupskiej stacji.

Wojewoda zmieni zdanie?

Skierowaliśmy pytania w sprawie drugiego zespołu medycznego w Ustce do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. Odpowiedź wskazuje jedynie, że na początku tego roku będzie na nowo analizowany plan rozmieszczenia karetek w województwie pomorskim.

- Aktualnie prowadzona jest analiza dotycząca wyjazdów zespołów ratownictwa za 2025 rok na potrzeby kolejnej aktualizacji wojewódzkiego planu działania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego - wyjaśnia nam Anna Kowalewska z Biura Prasowego Wojewody Pomorskiej. - W przypadku stwierdzenia zasadności uruchomienia nowych zespołów na terenie województwa, w lokalizacjach o największym zapotrzebowaniu, zostaną one uwzględnione w projekcie planu. Natomiast utworzenie nowego zespołu uzależnione jest od pozytywnego uzgodnienia przez Pomorski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia i zatwierdzenie przez Ministra Zdrowia.

Kowalewska dodała również, że jednostki organizacyjne Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostki ochrony przeciwpożarowej, włączone do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego, są jednostkami współpracującymi z systemem ratownictwa medycznego i są wpisywane do rejestru z urzędu.

- Jednostki współpracujące z systemem co do zasady udzielają kwalifikowanej pierwszej pomocy osobom znajdującym się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Wskazane są zarówno ich zasoby, jak i rodzaje ratownictwa, które są przez nie realizowane, a dyspozytorzy medyczni mają stały dostęp do tych informacji - wyjaśnia Kowalewska

Druga karetka w połowie tego roku?

Według nieoficjalnych informacji druga karetka może pojawić się na stałe w Ustce w połowie tego roku. Wszystko z powodu dodatkowych funduszy dla województwa pomorskiego przeznaczonych na rozwój obrony cywilnej. Pojawił się również pomysł uruchomienia w Ustce medycznego motocykla, który może szybko dojechać w miejsce zdarzenia. Ratownik może wstępnie ocenić sytuację i podjąć działania do przyjazdu karetki.

Warto jedynie przypomnieć, że jeszcze kilka lat temu w Ustce działała dodatkowo wodna karetka pogotowia, która również została zlikwidowana.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama