Zima, która przejdzie do historii
Zima 2025/2026 na pewno przejdzie do najnowszej historii pogody. Po wielu latach znów mocno przymroziło i spadło tyle śniegu, że można było wygrzebywać ze strychu czy garażu sanki, narty czy łyżwy. Oczywiście mniej zadowoleni byli i nadal są kierowcy, zwłaszcza ci parkujący pod chmurką. Codzienne skrobanie szyb i walka za akumulatorami przed wyjazdem spod domów czy bloków, na pewno tę miłość do zimy umniejszyło. Tym bardziej droga w czasami ekstremalnych warunkach.
CZYTAJ TEŻ: Gdańsk walczy ze śniegiem, mieszkańcy się skarżą. GZD: Czytamy komentarze

To również trudny czas dla urzędników, którzy z jednej strony przez ostatnie tygodnie musieli nasłuchać się od niezadowolonych jakością odśnieżania i odmrażania ulic i chodników mieszkańców, a z drugiej strony z niepokojem muszą analizować dane w Excelu, bo koszty „akcji zima” w większości przypadków przekroczyły budżetowe założenia.
Urzędnicy sami chwycili za szufle!
W Urzędzie Miejskim w Pucku również przyznają, że duże opady śniegu nie ułatwiają poruszania się po drogach i chodnikach. Urzędnicy, przypominając, że każdy administrator lub zarządca posesji ma obowiązek odśnieżania chodnika przylegającego do jego nieruchomości, sami postanowili też chwycić za szufle i ze względu na dużą ilość pracy służb porządkowych na terenie miasta, sami odśnieżyli okolicę magistratu: chodniki, wjazdy, przejścia dla pieszych i miejsca parkingowe.
























Napisz komentarz
Komentarze