Kolejny protest pod szpitalem św. Wojciecha w Gdańsku
Po raz trzeci przed budynkiem Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku Fundacja Życie i Rodzina zorganizowała pikietę połączoną z publicznym różańcem o zatrzymanie zabiegów przerywania ciąży w tej placówce.
- Szpital na Zaspie w Gdańsku zabija poczęte dzieci zastrzykiem z chlorku potasu w serce. Tak samo, jak robi to Powiatowy Zespół Szpitali w Oleśnicy. Nie zgadzamy się na to, by szpital zabijał dzieci po cichu, dlatego organizujemy pikietę połączoną z publicznym różańcem o zatrzymanie aborcji. Niech cała Polska dowie się o tym, co dzieje się w gdańskim szpitalu – podkreślają organizatorzy gdańskich pikiet z Fundacji Życie i Rodzina.
CZYTAJ TEŻ: Dwie kontrmanifestacje pod szpitalem na gdańskiej Zaspie. Krzyki, różaniec i płacz dzieci

Podczas zorganizowanej na miejscu niedzielnej pikiety konferencji prasowej Kaja Godek powiedziała, że w 2025 roku w tym szpitalu pięcioro dzieci zginęło po otrzymaniu zastrzyku dosercowego.
- Takimi metodami polskie dzieci zabijali też w obozach koncentracyjnych niemieccy naziści. To skandal, że takie praktyki mają miejsce w ośrodku, który powinien zajmować się leczeniem oraz ratowaniem życia i zdrowia – mówiła Kaja Godek.
Zapowiadają regularne pikiety
Organizatorzy przedstawili także list otwarty do zarządu spółki Copernicus zarządzającej szpitalem na Zaspie i poinformowali w nim, że będą tu protestować regularnie.
- Szpital na Zaspie nie będzie zabijał w ciszy. Będziemy tu przychodzić i trwać w modlitwie dopóki nie przestaniecie zabijać nienarodzone dzieci poprzez aborcję. Zamiast wyganiać spod szpitala obrońców życia skończcie ze zbrodnią – przekazała „w imieniu Polaków gromadzących się pod szpitalem” Kaja Godek.
Jak dodała, protestujący nie zgadzają się też z podejściem władz spółki do nienarodzonych dzieci.
- Dzieci nienarodzone powinny być traktowane jak pacjenci, to wynika z przepisów prawa. Pacjentem jest odbiorca świadczeń medycznych, a jest nim nie tylko ciężarna kobieta, ale tez jej poczęte dziecko. Nie zgadzamy się na sytuację, że części pacjentów odmawia się ochrony zdrowia i życia, nie zgadzamy się na sytuację w której te dzieci są traktowane jak śmieci i po zabiciu chlorkiem potasu, potem przerywa ciążę, wyjmuje martwe dziecko i jego zwłoki wyrzuca się jako odpady medyczne lub przekazuje do czegoś, co jest parodią pogrzebu – mówiła Godek.
Przed szpitalem odbyła się także kontrmanifestacja. Jej uczestnicy podkreślali natomiast, że są za wyborem, godnością i bezpieczeństwem kobiet, bo aborcja oznacza ratowanie życia ciężarnych. „Lekarze leczą, fanatycy straszą", „Godek + Konfederacja = Całkowity Zakaz Aborcji" - to tylko niektóre z transparentów, które przedstawiali obecni na kontrmanifestacji.
Chcą zakazu antyaborcyjnych manifestacji pod szpitalem w Gdańsku
Przed niedzielnym protestem, w czwartek, 12 lutego, do Urzędu Miejskiego w Gdańsku trafiła petycja Fundacji Widzialne z prawie 9 tysiącami podpisów obywateli, domagających się zakazu organizowania zgromadzeń antyaborcyjnych w bezpośrednim sąsiedztwie placówek medycznych. Władze miasta rozkładają jednak ręce, mówiąc, że zgodnie z przepisami nie mają podstaw, żeby zakazać takich manifestacji.
Również o inną formę protestowania apeluje zarząd szpitala św. Wojciecha w Gdańsku, wzywając Fundację Życie i Rodzina do skorzystania z parlamentarnych form oddziaływania społecznego i manifestowania swoich poglądów w sposób nieuciążliwy dla pacjentów i pracowników szpitala. Zdaniem władz placówki, teren szpitala nie jest miejscem właściwym do manifestowania swoich poglądów, a tym bardziej zakłócania ciszy pacjentów, osób pracujących w szpitalu i mieszkańców dzielnicy. Z pewnością nie służy także do epatowania wielkoformatowymi drastycznymi, brutalnymi obrazami wobec osób, które nie wyraziły na to zgody.
"Skandaliczne zachowanie uczestników pikiety"
Spółka wyjaśnia bowiem, że nadrzędnym celem jej działania jest udzielanie świadczeń zdrowotnych w sposób bezpieczny, profesjonalny i komfortowy dla pacjentów, personelu oraz osób odwiedzających swych bliskich przebywających w szpitalu.
- Organizowanie przed szpitalem pikiet powoduje trudności z dostaniem się osób potrzebujących pomocy do szpitala, do Poradni Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej, tj. ok 140 pacjentów w ciągu weekendu, a także utrudnia odwiedzanie naszych pacjentów przez osoby im bliskie. Personel pracujący w naszym szpitalu jest zażenowany skandalicznym zachowaniem uczestników tzw. „pikiety antyaborcyjnej” i doświadcza poczucia krzywdy, gdy zamiast szacunku za ich ofiarną pracę, słyszy pod swym adresem słowa krytyki, pogardy, oraz oszczerstwa. Sytuacja ta utrudnia pracę nie tylko personelu oddziału położniczo – ginekologicznego, lecz także wszystkich innych komórek medycznych Szpitala św. Wojciecha – podkreśla zarząd spółki Copernicus. - Dyskomfort, który powodują hałaśliwe wystąpienia manifestantów skutkuje zaburzeniem procesu diagnostyczno-terapeutycznego, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia pacjentów. Każdemu z uczestników tego rodzaju wydarzeń pragniemy uświadomić fakt, że w każdej chwili on lub bliska mu osoba może wymagać specjalistycznej pomocy, która powinna odbywać się w skupieniu i maksymalnej koncentracji uwagi zespołu medycznego.
Władze spółki Copernicus odnoszą się także do zarzutów wygłaszanych podczas pikiet pod szpitalem, podkreślając, że działania medyczne stosowane w placówce wynikają wprost z zapisów umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia, a lekarze w swojej praktyce medycznej kierują się w szczególności wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia oraz Międzynarodowej Federacji Ginekologów i Położników.
- Stanowczo protestujemy przeciwko przyrównywaniu naszego personelu do hitlerowskich zabójców. A taki charakter mają zgromadzenia publiczne organizowane przez Fundację Życie i Rodzina. Kierujemy się przede wszystkim dobrem pacjentek i poszanowaniem ich prawa do samostanowienia. Nie akceptujemy sytuacji pozostawienia bez wsparcia i pomocy kobiet szukających ratunku. Każdego dnia otrzymujemy słowa wdzięczności pacjentek Oddziału Ginekologiczno-Położniczego za profesjonalizm, troskę i bezpieczeństwo związane z porodem. Nasze pacjentki zdają sobie sprawę, że ich decyzje będą zawsze szanowane, a na każde pytanie i wątpliwość postaramy się znaleźć odpowiedź. Zgłaszające się osoby mogą liczyć na profesjonalną opiekę na każdym etapie życia – od porodu, poprzez pomoc w schorzeniach ginekologicznych aż po skuteczne leczenie nowotworów – czytamy w oświadczeniu władz spółki Copernicus.
W 2025 roku ponad 2,5 tys. kobiet zdecydowało się na poród właśnie w Szpitalu św. Wojciecha. Wiele z nich wraca do szpitala w kolejnych ciążach.
























Napisz komentarz
Komentarze