Reklama Pomorze i podróże

Dwie kontrmanifestacje pod szpitalem na gdańskiej Zaspie. Krzyki, różaniec i płacz dzieci

Krzyki, religijne obrazy, nagrania płaczu niemowląt i transparenty m.in.: "Wołamy o zatrzymanie holokaustu nienarodzonych", można było usłyszeć i zobaczyć 21 grudnia podczas antyaborcyjnej manifestacji pod szpitalem św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie. Po jednej stronie stanęli sympatycy fundacji Życie i Rodzina, po drugiej zwolennicy Młodej Lewicy, manifestujący wsparcie dla lekarzy i pacjentek w Gdańsku. Łącznie około 200 osób spotkało się pod gdańskim szpitalem.
Antyaborcyjna pikieta pod gdańskim szpitalem. „Myślę, czuję, nie morduję”
Krzyki, religijne obrazy, nagrania płaczu niemowląt i transparenty. Przed szpitalem św. Wojciecha w Gdańsku spotkali się przeciwnicy aborcji i jej zwolennicy

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Jedni oskarżali i krytykowali, drudzy ze słowami wsparcia dla gdańskich lekarzy

Antyaborcyjni aktywiści z fundacji Życie i Rodzina protestowali przeciw "świadomemu uśmiercaniu niewinnych, metodami znanymi z najciemniejszych kart XX wieku". 

W praktyce wyglądało to tak, że wszyscy krzyczeli coś jednocześnie. Tak do końca trudno było zrozumieć co i do kogo krzyczą. Wyraźnie słychać było jedynie odmawiany różaniec i odtwarzany płacz niemowląt. 

CZYTAJ TEŻ: Coraz więcej legalnych aborcji w szpitalach. Lekarze już się nie boją?

Grupę pikietujących przeciwko aborcjom w gdańskim szpitalu z Kają Godek z fundacji Życie i Rodzina na czele a tymi manifestującymi wsparcie dla lekarzy i pacjentek z Młodej Lewicy, oddzielał kordon policji. Służby mundurowe zastawiły też wejście do szpitala.

„Gdyby nie policjanci, doszłoby do rozróby!”

Jeden z obserwatorów skwitował wydarzenie krótko, uznając je za jeden wielki bałagan:

- Gdyby nie mieli tych transparentów, to nie wiedziałbym nawet o co im chodzi - mówi pan Kamil. - Jedni krzyczą, drudzy krzyczą, a w zasadzie się przekrzykują tak, że trudno cokolwiek zrozumieć. Osobiście najbardziej przeraża mnie widoczna w tych krzykach agresja. Podejrzewam, że gdyby nie było tu policjantów, doszłoby do niezłej rozróby! Nie jestem przekonany, czy takie manifestacje czemukolwiek służą, jedni swoje, drudzy swoje. Tak się przecież niczego nie zbuduje.

ZOBACZ TEŻ: Antyaborcyjni aktywiści będą pikietować pod szpitalem na Zaspie

O ochronę policyjną zadbała spółka Copernicus, zarządzająca m.in. szpitalem św. Wojciecha w Gdańsku.

- Zwróciliśmy się do prezydent Aleksandry Dulkiewicz o zabezpieczenie przebiegu pikiety przez odpowiednie służby miejskie i podjęcie wszelkich niezbędnych kroków dla zapewnienia zgodnego z prawem jej przebiegu. Jednocześnie zwróciliśmy się do Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku o zwiększoną liczbę patroli w lokalizacji szpitala na gdańskiej Zaspie - informowała przed pikietą Katarzyna Brożek, rzeczniczka spółki.

Dlaczego aktywiści z Młodej Lewicy bronią lekarzy?

Jak podkreśla Cyprian Mrzygłód, sekretarz wojewódzki Młodej Lewicy, ich obecność przed szpitalem z założenia miała stanowić kontrę wobec presji ideologicznej, zastraszania lekarzy i ingerowania w decyzje zdrowotne pacjentek.

- Chcemy mówić jasno, że decyzje medyczne zapadają między pacjentką a lekarzem, nie pod publiczną presją. Opieka zdrowotna nie może być przedmiotem kampanii strachu, a personel medyczny zasługuje na wsparcie, a nie nagonkę pod szpitalem. Kobiety mają prawo do informacji, bezpieczeństwa i godności - mówi Cyprian Mrzygłód.

Jak dodaje, Młoda Lewica nie zgadza się na szantaż emocjonalny, stygmatyzowanie lekarzy i odbieranie kobietom decyzyjności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Urodzony w 1953 21.12.2025 22:01
Brawo lewicowcy! Nie można dać się zwariować oszołomom spod znaku Godkowej i Brauna. Szacun!

Sława Rafalak 21.12.2025 20:11
Organizatorką kontr pikiety była Anita Czarniecka z inicjatywy „ O tym się nie mówi”, współorganizatorami KOD Pomorze, Obywatele RP, do których na miejscu dołączyła Młoda Lewica. Redaktor powinien najpierw ustalić fakty zanim coś napisze.

Tomasz 21.12.2025 19:24
Drodzy. Z tą Młodą lewicą to polecieliscie. Tam lwia część to działacze partii Razem. Proszę o korektę. Flag Razem nie dało się nie zauważyć. Tak samo jak większości transparentów.

Reklama
ReklamaPomorze i podróże