Oszustwo „na węgiel”. Fałszywe sklepy z opałem znikają po wpłacie pieniędzy
Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa alarmują – w internecie pojawia się coraz więcej profesjonalnie wyglądających stron oferujących opał w atrakcyjnych cenach. Witryny internetowe są dopracowane graficznie, zawierają regulaminy i dane kontaktowe, często skopiowane z prawdziwych firm. W rzeczywistości to oszustwo internetowe, którego ofiary tracą nawet kilka tysięcy złotych.
Fałszywe sklepy oferują węgiel, pellet i ekogroszek. Problem zaczyna się po dokonaniu przelewu - kontakt ze sprzedawcą natychmiast się urywa, a zamówiony towar nigdy nie dociera do klienta.
CZYTAJ TEŻ: Oszustwo na „Poradnik bezpieczeństwa”. Wciskają ludziom coś, co jest bezpłatne
Straty liczone w tysiącach złotych
Z komunikatów policji wynika, że poszkodowani tracą najczęściej od 1000 do 3000 zł.
W jednym z nagłośnionych przypadków kobieta straciła 1400 zł po wpłaceniu zaliczki za opał zamówiony przez internet. Po zaksięgowaniu przelewu sprzedawca przestał odpowiadać na wiadomości, a strona internetowa wkrótce zniknęła.
Podszywają się pod znane firmy
Oszuści często wykorzystują wizerunek renomowanych spółek. Jedna ze spraw dotyczyła sklepu podszywającego się pod Polską Grupę Górniczą (PGG). Według śledczych w tej sprawie oszukanych mogło zostać ponad 100 osób. Podejrzanemu grozi nawet do 12 lat więzienia.
Schemat działania jest niemal zawsze taki sam:
- bardzo atrakcyjna cena,
- presja czasu („ostatnie tony w promocji”),
- wyłącznie przedpłata przelewem,
- brak możliwości odbioru osobistego.
Na co uważać, gdy kupujemy węgiel przez internet?
Eksperci radzą:
- sprawdzić firmę w CEIDG lub KRS,
- dokładnie zweryfikować adres strony internetowej,
- unikać ofert wymagających wyłącznie przedpłaty,
- zachować czujność wobec cen znacznie niższych od rynkowych,
- wybierać płatność przy odbiorze lub systemy z ochroną kupującego.
Cyberprzestępcy żerują na pośpiechu i obawach klientów. Jeśli oferta wydaje się zbyt dobra, by była prawdziwa – najczęściej taka właśnie jest.

























Napisz komentarz
Komentarze