„Poradnik bezpieczeństwa” trafił do milionów Polaków
„Poradnik bezpieczeństwa” to publikacja przygotowana przez rząd, zawierająca praktyczne wskazówki dotyczące zachowania w sytuacjach kryzysowych. Obejmuje m.in. zagrożenia związane z klęskami żywiołowymi, awariami prądu, zagrożeniami militarnymi, udzielaniem pierwszej pomocy.
Łącznie wydrukowano około 17 milionów egzemplarzy. Według danych z początku lutego broszura trafiła już do ponad 16 mln gospodarstw domowych w całej Polsce. Dodatkowo publikacja jest stale dostępna online na stronie MSWiA.
CZYTAJ TEŻ: Żyjemy w świecie pełnym zagrożeń. Rząd przygotował „Poradnik bezpieczeństwa”
Darmowy, ale sprzedawany jako „kolekcjonerski”
Choć „Poradnik bezpieczeństwa” jest całkowicie bezpłatny, w internecie pojawiły się oferty jego sprzedaży.
– Publikacja została wysłana do domów i jest ogólnodostępna online. Dokument ma charakter edukacyjny i nie wiąże się z żadnymi kosztami – podkreśla MSWiA, cytowane przez Fakt.pl.
Tymczasem w serwisach sprzedażowych ceny potrafią zaskakiwać.
Nawet 1800 zł za bezpłatną broszurę
Jak informuje Fakt.pl, na Vinted ceny zaczynają się od 4,99 zł, ale sięgają 199, 500, a nawet 1800 zł. Na Allegro oferty startują od 1 zł, a najdroższe dochodzą do 249 zł.
Sprzedający często określają poradnik jako „egzemplarz kolekcjonerski”, co ma uzasadniać wysoką cenę. Nie wiadomo, ile osób faktycznie kupiło broszurę, ponieważ platformy nie udostępniają takich danych.
MSWiA apeluje: poradnik jest darmowy
Resort spraw wewnętrznych nie wyklucza, że część ofert to żart lub internetowa prowokacja, jednak sprawa wzbudziła duże zainteresowanie i niepokój.
– Przypominanie o bezpłatnym charakterze poradnika i jego dostępności w internecie pomoże uchronić odbiorców przed działaniem nieuczciwych osób – apeluje MSWiA.
Domokrążcy pukają do drzwi. Policja ostrzega
To jednak nie koniec problemu. Jak informuje serwis Opowiecie.info, pojawiają się również domokrążcy, którzy próbują sprzedawać „Poradnik bezpieczeństwa” bezpośrednio w mieszkaniach.
MSWiA alarmuje, że sygnałów o takich przypadkach jest coraz więcej. Oszuści mogą podawać się za urzędników, zapowiadać rzekome „kontrole”, dzwonić z prośbą o „potwierdzenie danych”.
Na co uważać? Tak działają oszuści
MSWiA i policja ostrzegają, że oszuści mogą próbować wchodzić do mieszkań pod pretekstem kontroli lub doręczenia poradnika, wyłudzać dane osobowe, w tym numer PESEL, twierdząc, że są potrzebne do potwierdzenia odbioru publikacji.
Co zrobić, gdy trafimy na oszustów?
Służby apelują: nie podawać żadnych danych osobowych, nie wpuszczać obcych osób do mieszkania, w razie wątpliwości jak najszybciej skontaktować się z policją.
























Napisz komentarz
Komentarze