Zapadlisko na parkingu przy zamku w Człuchowie. Co się stało?
W Człuchowie w sobotę, 28 lutego serca miłośników legend, ale i historyków zabiły mocniej, gdy gruchnęła wieść, że na parkingu w pobliżu zamku zapadła się ziemia (dwa pojazdy osunęły się częściowo do zapadliska). Samochody wyciągnęli strażacy, nikomu nic się nie stało, ale przez sporych rozmiarów dziurę w ziemi można było zobaczyć pomieszczenia.
Okazało się, że ziemia zapadła się na terenie pierwszego przedzamcza zamku w Człuchowie. Teraz jest to teren prywatny.
Podziemne pomieszczenia pod ziemią. Piwnice, nie średniowieczne lochy
W wyniku zapadliska, odsłonięte zostało sklepienie podziemnych pomieszczeń.
Sensacji historycznej raczej żadnej nie ma. Odkryte zostało podpiwniczenie. Widać po murach, że nie jest to jednak okres średniowieczny. Najprawdopodobniej są to dawne pomieszczenia gospodarcze, wstępnie datowane na XIX wiek.
Ryszard Szybajło / burmistrz Człuchowa
Legendy o skarbach w zamku w Człuchowie i wcześniejsze znaleziska
O skarbach ukrytych w człuchowskim zamku krążą legendy. W każdej z nich jest ponoć troszkę prawdy. Od czasu do czasu podczas różnych prac archeologicznych naukowcom, badaczom i historykom udaje się tam odnaleźć różne artefakty. Niecałe dziesięć lat temu wykopano, np., 18 srebrnych monet datowanych na początek i połowę XVII wieku (z lat 1610-1650).
Co dalej z odkryciem?
Teren został zabezpieczony, a sprawa jest już konsultowana z właściwymi służbami konserwatorskimi, aby rzetelnie ocenić charakter odkrytych reliktów.
Jeśli potwierdzi się, że rzeczywiście są to pomieszczenia z XIX wieku, zostaną one zasypane.

























Napisz komentarz
Komentarze